reklama

Wizyty u lekarza, USG

Fillil, Marzenka, Marzenka21, Bonusowa, Love, Sanya - gratuluję udanych wizyt
No właśnie mi kazał lekarz też zrobić na różyczkę, ale ja byłam szczepiona i z tego co pamiętam to w podstawówce wszystkie dziewczynki są obowiązkowo szczepione:confused: To po co robić? Jak mu powiedziałam, że byłam szczepiona to powiedział, że w takim razie nie trzeba robić.. Ale wszystkie dziewczynki jak nie miały tej choroby to były szczepione dobrze kojarzę?:confused:
nie jestem przekonana, przynajmniej moje pokolenie;-) tak nie miało
 
reklama
Jestem ale u mnie srednio rozowo.
Dzidzia jest! jedna. Ma 53milimetry. W zasadzie sie nie ruszala, serduszko bije.
Wiekszy problem jest z brzuszkiem. Nie powiedzieli mi nic konkretnego ale cos miedzy brzuchem a pepowina ich martwi, kazali przyjsc za tydzien bo podobno czesto an tym etapie ciazy jeszcze dobrze ta rzecz nie ejst rozwinieta. Ja niestety w piatek lece do Polski wiec tu mnie wizyta ominie ale na wtorek umowilam sie z lekarzem. Nie wiem czy wytrzymam ten tydzien.
Ciaza starsza o 3dni.

Maz mnie pociesza, ze na zapas nie ma sie co martwic, kobieta robiaca usg tez, ze bardzo czesto odsylaja mamy i prosza o przyjscie za tydzien lub dwa...ale ja mam stresa na maksa i ryczec mi sie chce;/
Dostalismy trzy zdjecia, oto jedno z nich

 
masala - dzidzia pieknie sie rozwija! Nic sie nie martw - szczegolnie ze nie wiesz co tak do konca jest nie tak! Moze to nic takiego. W PL lekarze na pewno podejda z wiekszym zaangazowaniem!
 
Ja juz sobie wkrecam takie rzeczy, ze maz sie wydziera, ze chora na glowe jestem:( ja wiem, ze tak naprawde nic nie wiem. Jednak gdyby bylo ok nie kazaliby mi wracac. Na karcie mam napisane, ze zalecane ponowne sprawdzenie brzuszka u plodu za 7-14dni;/
Rycze tylko i mam dosc;/
 
masala na pewno będzie dobrze! Gdyby coś bylo nie tak dzidzia by sie gorzej rozwijala a jest starsza o 3 dni! Zobaczysz będzie dobrze! Nie płacz bo to nie dobre dla fasolki!
 
reklama
MASALA bedzie dobrze, chociaz wiem że łatwo się mówi....

u mnie niestety też nie fajnie, bułam na genetycznym, pobrali mi krew na biochemie a potem usg i właśnie wszystko niby ok, oprócz przezierności karkowej która wyniosła 0,27 cm i jest niby za duzo, mam czekać na wyniki badania krwi, na karcie mam napisane ryzyko podwyższone. i ja tez rycze a co się naczytałam yo niby to nie tak dużo, no ale jednak więcje niż być powinno. mam kiepski dzien, a na wyniki trzeba czekac 2 tygodnie. wiem jedno amniopunkcji się nie poddam jak bedzie trzeba. ehhhh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry