Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
galaxia- trzymam kciuki
Love - super dobre wiesci
wykałaczka - brawo, gratuluje
Masala, filili - trzymajcie sie, powtórzycie badania i bedzie ok trzymam kciuki
fillil, masala - na pewno wszystko z dzidziami będzie ok, ale już nie pocieszam bo cokolwiek nie napiszę to i tak będziecie się martwić - to normalne, przecież jesteście mamami. Trzymam kciuki mocno!
love, wykałaczka- gratki! Love piękny dzidziol i piękny brzusio ;-)
Galaxia- trzymam kciuki za fajową wizytę i dużo foteczek!
Masala, Fillil trzymam kciuki, żebyście niebawem dostały uspokajające wieści, że z Maleństwami wszystko dobrze.
Love gratuluje udanej wizyty i dobrych wieści, ale widzę niedobry lekarz, tak Maluszka budzić, gdy ten chce spać ;-)
Wykałaczka gratuluje super wieści. Wygląda na to, że Hania jest z tego typu ludzi co to lubią duże, otwarte przestrzenie i po prostu było jej za ciasno, więc "przespała" ciąże w oczekiwaniu na moment, aż będzie mogła porządnie rozprostować kości
gratuluje dziewczyny ślicznych bobasków masala i fillil nie denerwujcie sie bo dzieciaczki tez sie denerwują wszystko bedzie dobrze mówie Wam
karolina dzięki ze pytasz a jakos sie trzymam cóż wiecej moge powiedzieć na ta chwile.. jutro sie okaze, nie udalo mi sie wybrac do tego drugiego gina ale jakby cos to jeszcze pojde w pt, albo jakos sie wcisne jutro bo ma do 20, także prosze jeszcze raz Was o kciukasy
wykałaczka i love - fajne wieści, bardzo się cieszę )))))))))) galaxia trzymam kciuki za dziś! carloska - o Tobie też pamiętam, odzywaj się kochana! &&&&&&&
Ja dziś byłam na szybki podgląd mojego paproszka - i seruszko bije, ma 2,1 cm. Co mnie zmartwiło to to, że byłam już na USG dwa razy wcześniej. Wg USG dziecko było najpier jeden a potem dwa "dni starsze niż z OM a dziś dwa dni "młodsze" niż to wynika z OM... Czy to nie jest niepokojące?
Nie pytałam - bo umówiłam się z "moim" ginem w szpitalu, zaprosił mnie i od razu dostał telefon, że coś się mu z ojcem dzieje i wyskoczył ja oparzony (wcalę się nie dziwię) i tylko krzyknął do jakiegoś swojego kumpla - "weź tą Panią i zrób jej USG" i zwiał.