reklama

Wizyty u lekarza :)

reklama
super wiesci:-) i jak swietnie się ułożyło ze angielskie mamuski w tym samym dniu miały usg i jakie wyraźne te zdjęcia macie!!
wszystkim gratuluje!

Kakakarolina moją dziewczynke możesz wymazać bo na ta chwile to NIE WIADOMO!!
 
Dziewczyny i ja po wizycie, potwierdziło się to co wiemy już od genetycznego dziewczynka, pokazała wszytko w rozrkroku:-)
Najważniejsze, że zdrowa, wszystkie parametry ok i wiem z OM równy wiekowi z USG co do dnia. Córa siedzi nisko, dlatego sprawdzała mi szyjkę i ma prawie 5 cm:-), powiedziała, że mam taką miednicę, że tam na dole ma dużo miejsca i nie jest to nic niezwykłego.
Gratuluje wszystkim:-)
 
Irisson, no cieszę się bo te przeboje z twardnieniem, dziwne upławy. Z gorszych wieści, to mam lekką anemie, jak od od 11 jest hemoglobina do leczenia, to ja mam 11,7. Spadek też erytrocytów, znaczy granica dolna i lekko obniżony hematokryt podobno tak fizjologicznie. Pokazałam dziś położnej u mojego lekarza, że może z tymi wynikami to przyśpieszymy poniedziałkową wizytę, ale powiedziała, że każda ciężarna chciałaby mieć taką anemie:-) więc dziś się nie martwię i jem żelazo w jedzeniu. Jeszcze tylko tel do endo czy z tymi nowymi wynikami tarczycy czy mogę zacząć jod w tabletach, bo na razie joduje:-) się w jedzeniem. Irisson również gratuluje szyjki.:-)
 
Ostatnia edycja:
ale wiadomosci! super! ciesze sie ze w sumie wszystkie mamy same dobre newsy!! oby tak dalej dziewczyny:-) ja musze tylko ograniczac zelazo bo mam wyzsze niz norma, z drugiej strony polozna mowi ze to dobry start i anemia ciazowa mnie ominie;-)
gratuluje udanych wizyt i trzymam kciuki za nastepne
 
reklama
ale mnie poomijało :-D gratulacje dla wszystkich dziewczyn, super że tyle dobrych wieści ;-)
ale te dzidziusie to by mogły troche pozniej zaczac sie wstydzić a teraz nam odważnie pokazywać co maja miedzy nóżkami :-p


a co do ilości usg, ja miałam już 3 chyba, jedno mialam najpierw zlecone by potwierdzić ciąże bo trafilam na początku w ogole na genialnego lekarza, wchodze do gabinetu, pyta sie z czym przyszlam, to mowie, ze w ciazy jestem, okres mi sie spoznia, test robilam itd, a on że metodą stwierdzania ciązy w XXI wieku jest usg, wiec dal skierowanie i wygonil z gabinetu, choc probowalam mu powiedziec o dziwnych (bo czerwonych plamieniach - choc wtedy nie mialam pojecia ze to grozne, myslalam ze to tak moze byc, zamiast okresu) skutkiem czego kilka dni pozniej trafilam na IP gdzie mialam usg, no a kilka dni potem wykorzystalam te na ktore mialam skierowanie, by miec zdjecia, bo na IP nie dają. potem mialam genetyczne - ktore juz wlasnie bylo trzecim . no a jutro 4 - połówkowe.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry