Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. A skąd pomysł o restrykcyjności ;-)a no mam w domu glukometr i o ile w poprzedniej ciąży mogłam zjeść 2 kostki gorzkiej czekolady i cukier był na poziomie 110h po posiłku to teraz po lodzie jest 90 czyli jak u zdrowego a wynik miałam bardzo podobny do tych zagrożonych,
Bakteriami samymi w sobie nie ma się co za bardzo stresować. Też jeszcze półtora tygodnia temu byłam pewna, że to wyznacznik tego czy wszystko jest ok czy nie bardzo, po tym jak wylądowałam na antybiotykach z powodu złych wyników moczu. A okazało się, że patrzyłam nie tam gdzie trzeba ;-). To leukocyty wskazują na stan zapalny. Bakterie mogą wyjść większe przez to, że przed pobraniem moczu się nie podmyło, albo w samym pojemniku znajdowały się bakterie.”MieMie” pisze:W moczu znów zwiększyły mi się bakterie (z tym moczem to mam nieustanną huśtawkę,ale to pewnie kwestia diety, ostatnio za bardzo szalałam ze słodyczami i myślę, że to jest tego przyczyna).
Jeszcze raz - bo to nie jedzenie słodkiego powoduje cukrzycę.”doti12 pisze:Nie obwiniaj sie bo gdzies czytalam ze cukrzyca moze wyskoczyc nawet jesli nie je sie slodkiego .
Różnie to bywa w różnych punktach pobrań. Trzeba zawsze zapytać czy mają, czy trzeba samemu kupować. Jeśli mają na miejscu – to doliczą tylko kilka złotych do ceny samego badania i dadzą Ci swoją.”k8libby” pisze:Zaskoczyłyście mnie z tą glukozą, że trzeba samemu przynieść, mi w laboratorium powiedziały, że niektóre panie sobie cytrynkę zabierają, żebym tylko to wzięła, bo lepiej smakuje wtedy...
. Jakby to miało być dla mnie takie oczywiste. Głupie babska nie mogły zadzwonić i mnie o tym poinformować, żebym zawczasu następny termin sobie zaklepała? Ale po co… Kolejny termin 12 czerwca. A jutro mogę przyjść i zapytać innej pani doktor czy mnie łaskawie przyjmie na konsultację, bo w ciąży jestem. No łaskę mi będą robić, że za moje pieniądze raz w roku mnie przyjmie specjalista na NFZ
. Wszystko inne prywatnie oblatuję: ginekologa, dentystę… A raz w roku chcę do specjalisty z NFZ i takie numery… Strasznie się dzisiaj wkurzyłam
. Z pracy się człowiek urywa... Ehh... Jutro tam będę stała od rana pod drzwiami i niech mnie spróbuje nie przyjąć.
Cukier pewnie, że potrzebny jak mówiła doti, ale dostarczamy go przecież w wystarczającej ilości w owocach, papryce szczególnie żółtej, pomidorach malinowych, w produktach mlecznych itd. Ja Wam zazdroszczę, że sobie folgujecie;-), ja nie umiem w drugą stronę, bo by mnie zżarły wyrzuty sumienia. Dziś znów na obiad gotowany tym razem kurczak, brokuły i ryż, jutro wołowina z rosołu w sosie chrzanowym i w sumie się cieszę, że tak zdrowo jem. Ale lody to bym zjadła, może jakiś sorbet zrobię. Dla pocieszenia kochane, truskawki mają mało cukru.
Ale najlepiej nie kierować swoich myśli w tę stronę 
Grunt to zdrowy rozsadek, ale muszę to ustalić z gin co i jak, na ile mogę sobie pozwolić. Ja kocham chleb, całe życie jem tylko żytni na zakwasie, dziennie pochłaniam ćwiartkę bochenka, takiego dużego z pieca czyli jakby połowa normalnego i oprócz nie jedzenia drożdżówek, ciasteczek, lodów, precelków, picia tymbarków i miodu żyje jak dawnej. Wiem, co mi chciałaś powiedzieć i dzięki:-), ale myślę, że taka przesada mi nie grozi bo i nie mam podstaw, nawet nie przekroczyłam normy:-)