reklama

Wizyty u lekarza

Kaja, zęby wybije, hahahahahah kuźwa krztuszę się ze śmiechu :-D Jedz do tych tableciorów czerwonego mięcha dużo, postaraj się jakieś 150-200 g dziennie, najlepiej wołowiny lub dziczyzny jeśli lubisz i masz dostęp do ładnej. Preparaty preparatami, ale odżywianie też istotne ;-)
 
reklama
wieksza dawke podaja juz tylko w szpitalu, w sensie zastrzyki:szok:

albo zaczne brac co godzine i moze sie wyrowna:-D

CYTRYNECZKO, jem czerwone mieso kochana, krwisty beaf to jedno z moich ulubionych dan...do tego salata, z pomidorami koktailowymi, rukola i slonecznikiem, ocet balsamiczny i parmezan...mmmmnniam
pomylilam watek:szok::-D?


i pije sok z zurawinowy..

i dupsko:unsure:


ale ja tylko do Polski pojade, tam mam znajomych lekarzy, ciotke ktora prowadzi apteke, juz ja sie tam ozdrowie:-D
 
Kaja no może jakieś preparaty ci dadzą, choć z żelazem bywa cięzko niestety.
Ja na chwilę obecną mam receptę na 1 opakowanie duphastonu jakby któraś potrzebowała, to oddam ją.
 
Bo nie każde żelazo w ciąży wolno (niby) i dośc często trudno się przyswaja. Może potrwać nim znajdziesz preparat lub środki które pozwolą ci utrzymać je na względnie normalnym poziomie.
 
A i takie pierwiastki są też przyswajalne dzięki jedzeniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wpiszcie sobie w google: "Jak zwiększyć przyswajalność żelaza?" i powinien wyskoczyć artykuł na dieta.pl gdzieś ;-)
 
reklama
no dobra kaja;-)

byłam na USG, sisior nie odpadł, serducho w porządku i jak to lekarz powiedział: "chłop jak dąb"... od terminu wg OM młodszy o 1 dzień, ale biorąc pod uwage długość moich cykli to rośnie nieźle....
Zosia cały czas była o ponad tydzień młodsza niż wynikało z OM.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry