reklama

Wizyty u lekarza

reklama
Śliczne te wasze zdjęcia i dzieciaczki...
z tą kością łonową to paskudna sprawa,to tak z niczego się robi?

a mnie mój gin tak wykiwał że jeszcze nawet płci nie znam :( Poznam dopiero 24 stycznia...a już sama nie wiem jak mam z brzuchem rozmawiać :P

Co do wagi to trochę się martwię bo przytyłam całe 1,5 kg, codziennie się ważę i modlę żeby było więcej i nic... jak tak dalej pójdzie to będę miała brzuch + skóra i kości i brak siły do karmienia dziecka. Za dużo źle...ale za mało też.
 
Kitka a ile ważyłaś przed ciążą? Bo jak miałas nadwagę to to normalne - dzidzia zabrała z twoich rezerw i dlatego strata wagi. Kobiety z niedowagą w ciąży mogą przytyć nawet 20 kg natomiast z nadwagą mogą nie przytyć wcale.
 
marciosz- moze sie zrobic ot tak gdyz w brzuchu rosnie wszystko i sie przesuwa i kosci sie rozchodza w skrajnych przypadkach moze wlasnie peknac, oczywiscie wielkosc dziecka, ilosc wod plodowych moze miec na to wplyw...teraz sie oszczedzam m mi pomaga i mam nadzieje ze bol sie zmniejszy lub tez ze go nie przybedzie, przeciez to jeszcze tyle tygodni przed nami, co dopiero jak mala na wadze przybierze.... no ale najwazniejsze ze to dla dziecka nie jest grozne troche uciazliwe w zyciu ale musze przez to przejsc
 
Przedstawiam Wam mojego prawdopodobnie syneczka:

zdjjj.jpg :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry