reklama

Wizyty u lekarza

No ja też musiałam kupić glukozę (co nie było w sumie problemem, jakoś niecałe 5 zł zapłaciłam). Ale jak zapytałam w lab w jakiej ilości wody mam to rozpuścić, to pani powiedziała mi, że to bez znaczenia.. :confused: więc rozpuściłam ją w takim małym kubeczku jakie są przy dystrybutorach wody i popiłam drugim takim.. dziwne, że co laboratorium, to inne wytyczne. W każdym razie mam nadzieję, że jeśli faktycznie ma być 300 ml, to te 2 małe kubeczki mogły wyjść akurat coś koło tego...
 
reklama
ja jak robiłam 75g po pierwszym poronieniu to mimo że robiłam w przychodni którą mamy na terenie zakładu pracy, mimo że babki mnie znają tam i mimo że się zarzekałam że pójdę tylko do biura i w biurze grzecznie przed kompem te 2h spędzę - nie pozwoliły mi! cytryna też wróciła do domu, nie pozwoliły mi dodać.... siedziałam 2h i czytałam neta w telefonie....
 
Famale, Noelle jak wizyty?

Moja cytryna też była na spacerze, też nie pozwoliły dodać i też musiałam kwitnąć w poczekalni :) Ale źle nie było to tylko 2 godzinki :)
 
zapo lepiej tam zostań, wiem ,że ciężko wysiedzieć.
mnie po 30 min zrobiło się słabo i zemdlałam na szczęście już gabiniecie.
absolutnie nie chce Cię straszyć ,ale proszę lepiej naprawdę książęczkę weź ze sobą.
 
melduje sie.
Tak jak rano o 7 z domu wybylam tak niedawno sie wtoczylam.
Padam na twarz.Wiec pisze ,po szybkiej kapieli,z lozeczka juz do Was.
Relacja z wizyty:
wyniki:
glukoza : na czczo:64 po 2h 92 (wiec rewelacja).
toxo :ujemne
mocz:ok
morfologia:dalej pozostawia wiele do zyczenia

badanie dowcipne:szyjka skrocona wiec zalapalam sie na usg dowcipne
usg :szyjka z 4,9 cm skrocona do 3,5 cm,twarda,zamknieta,utrzymana (wiec sie oszczedzac)

usg brzuchacza: 100% dziewczyna,okazania dokonala bez zadnych krepacji,1100g,polozenie poprzeczne (czego domyslilam sie po kopniakach w nerke)
 
Ja też już po :happy:
Szyjkę mam bez zmian, tzn długą, zamkniętą, ukształtowaną (cokolwiek to oznacza).
Usg miałam bardzo szybkie, raczej na łożysko niż na dzidziora. Łożysko się troszeńkę podniosło, no ale dalej jest bardzo nisko. Ale skoro się podnosi, to będzie dobrze. Tyle, że jest na przedniej ścianie, więc ewentualna cesarka musi być przez nie.
Dzidzior nie był mierzony, ale na pewno urósł, bo widać :tak: No i dzisiaj w położeniu główkowym, ciekawe czy już tak zostanie?
Ogólnie wszystko w porządku :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry