reklama

Wizyty u lekarza

reklama
Tam pisze ze 75g glukozy rozpuszcza sie w 300ml wody - kubeczek z plastiku napewno tyle nie ma, wiec musiala bym chyba ze 2 takie wypic zeby to dalo 300ml;) A ja wypilam caly z glukoza i pol czystej wody. Zreszta z tego co czytalam wszystko zalezy od lab - nawet jesli chodzi o cytryne to w jednym pozwola a w innym nie.
 
Ja piłam z 2 kubeczków - jeden był pełny, drugi w połowie. Pierwszy wypiłam jednym haustem, z drugim miałam już większe kłopoty, bo mnie obrzydzenie brało:-p W jednym takim jest ok 200 ml pewnie.
 
No dobra, zeby was nie wprowadzac w błąd zadzyniałam sobie do kolezanki (diabetolog)

Powiedziała mi ze zeby badanie było miarodajne pielegniarka w laboratorium powinna rozpuscic glukoze w ilosci wody podanej na opakowaniu zakupionej glukozy. mozna wcisnąć sok z cytryny, który ie ma wpływu na wyniki badan. po wypiciu własciwego roztworu glukozy do nastepnego badania nie wolno popijac nawet wody mineralnej.

Kasienkadg.. być moze u was w laboratorium tak sie praktykuje by kobiecie ulzyc.... tu masz racje:) jesli dostałas glukoze rozpuszczoną w 200ml wody i dostałas 100ml do popicia to było to prawidłowe, ale jesli ktoś po wypiciu własciwego roztwory glukozy popijał sobie potem wode to wynik badania moze byc zafałszowany.
 
U mnie w lab mają podejście lajtowe.
Babka mi powiedziała, że glukozę muszę mieć już gotową. i ona nie będzie pilnowała, czy ja leżę, czy biegam, bo t moja sprawa :dry:
Bądź tu mądry
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry