reklama

Wizyty u lekarza

reklama
ja też dostałam już rozpuszczoną przez panią w labie.ale ja mam karte w medicoverze i tam robie badania , a że medicover kupił Damiana (czy coś w tym stylu) w ramach jednej karty mogę korzystać z usług i tu i tu:-)
 
Ja musiałam mieć swoją glukozę :/ niestety o tym nie wiedziałam, bo przecież ciężko mi było zadzwonić kilka dni wcześniej i się zapytać:baffled: no i czekałam 45 minut aż otworzą najbliższą aptekę;-) i tak właśnie zeszło mi prawie pół dnia, bo do przychodni wyjechałam przed 7 a z powrotem w domu byłam po 11:dry:
 
Kasienkadg no to pani , która pozwoliła ci wypic kubek wody popełniła karygodny błąd... ja zemdlałam po takim badaniu, ocucili mnie i dali mi dosłownie 1 łyzke wody na usta, powiedzieli ze wieksza ilosc zaburza cały wynik... wiec lezałam i "umierałam z pragnienia"
 
Mysiak - pozwolila popic , ale pozniej juz nie moglam ani pic ani jesc. A w sumie to dlaczego pol kubka wody mialo by zaburzyc wynik? Przeciez nie ma nigdzie napisane w jakiej ilosci wody trzeba ta glukoze rozpuscic...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry