Cześć dziewczyny

Gratuluje Wam wszystkim bijących serduszek i tych malutkich pęcherzyków

Straaszne miałam tu zaległości, zatrzymałam się gdzieś na 2-giej stronie... Ale dziś mam dzień wolny więc wszystko nadrobiłam i już jestem na bieżąco
Na początku września przeprowadzaliśmy się do nowego mieszkanka więc tymczasowo byłam bez kontaktu ze światem...
Ewusia12 jeszcze raz dziękuję Ci za tamte odpowiedzi. Nie zapisałam się w końcu do niej, bo jak dzwoniłam do Św. Zofii to mi Pani powiedziała, że do końca roku nie mają wolnego terminu... a miałam delikatne bóle w podbrzuszu więc postanowiłam iść jak najszybciej prywatnie.
Zapisałam się do dr Rodzenia, miał na necie bardzo dobre opinie. Na wizycie byłam 12.09. to był 6tc.
Ciąża rozwija się prawidłowo, na USG widziałam pęcherzyk, ciałko żółte, a kruszynka miała ok. 1 mm więc nie udało się zobaczyć. Kazał mi przyjść na wizytę za ok 3 tyg na dokładne USG, powiedział, że będzie już wyraźnie widać i słychać serduszko!

))
Pan dr był miły i delikatny, ale zapłaciłam 180 zł za wizytę i w tej przychodni mi się nie podobało, zraziła mnie położna, która przed wizytą stwierdziła: "karty ciąży Pani nie zakładam, bo nie wiadomo czy jest, czy jej nie ma, czy się utrzyma..."
a wiecie, że raczej nie to chce się usłyszeć przy pierwszej wizycie...
Teraz czekam na wizytę 11.10. na NFZ w przychodni na Madalińskiego, już nie mogę się doczekać, to będzie 10tc więc zobaczę kruszynkę bardzo wyraźnie
