reklama

Wizyty u lekarza

reklama
Rysia ale masz słodziaka, świetny :)
też mam taki problem jak Ty strasznie nie chciałam cesarki ale mojej małej wygodniej być pupą w dół i nie przetłumaczysz jej, ale ja wciąż mam nadzieje, że jeszcze fiknie.

Jestem dobrej myśli, bo skoro w 4 dni potrafił przefiknąć o 180 stopni to może jeszcze wróci ;-). 23 marca mam być na kolejnej wizycie to zobaczymy, czy się namyśli :happy:
 
Rysia pysie cudne:-) W sam raz do całowania:-)
Ja wczoraj też po wizycie ale miałam takie zamieszanie, że nie zdążyłam napisać.
Na wizycie na szczęście ok:-) Ginka uspokoiła mnie tym moim spadkiem wagi żeby się nie martwić. Jak do nastepnej wizyty znowu dużo poleci w dół to diabetolog ma mi dietę zmienić:-)
Położne natomiast rozpływały się, że tak malutko przytyłam do tej pory i super bo po porodzie mi dużo lżej będzie. Normalnie umarłam z zachwytu:-D A do tej pory mam tylko 7kg na plusie:-D
No i najważniejsze z moją szyjką wszystko ok. Minimalnie się skróciła ale nadal bardzo długa i zamknięta więc nie ma powodów do obaw.:-) mam prowadzić oszczędzający tryb życia ale bez przesady;-) a w razie twardnień dodatkowo doraźnie 2tabl. magnezu i ewentualnie no-spę. Po badaniu troszkę podplamiłam ale to normalne. Dzisiaj już jest ok. Martwi mnie tylko to ,ze następna wizyta dopiero 3 kwietnia coś mi sie długo wydaje:baffled: no i narazie bez ktg.
Moja córcia dopytałam dokładnie waży 1600g. Termin porodu nadal na 10 maj. Niestety zdjęć nie mamy bo mała się tyłem do pana doktora od USG odwróciła ( stwierdził, że złośliwa jak każda dziewczyna;-):-)).
 
natalia - super wiadomości, oby więcej takich :tak:
Ja też mam wizytę za miesiąc (tzn teraz już krócej) ale moja lekarka stwierdziła, że jak się nic nie dzieje, to mnie nie będzie częściej wołać. Ale podejrzewam, że po 34 tc to już pewnie jednak będzie częściej.
Jak jest dobrze, to nie ma co się martwić:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry