Aisha_23
Fanka BB :)
kartagina no tak ja wiem, tylko moja dr nie mowi wprost ze powinna pani cc i juz. mowi ze dlatego ze in vitro to jest wskazanie no i te kosci moga mocno bardzo bolec ale tak ogolnie jak bym wytrzymala to moze byc sn, no twierdzi ze moge sprobowac, ale wg niej walnie mi cisnienie itd. Ja sie boje jakos tej cc nie wiem, moze przez tę igłę, naczytalam sie o zaburzonej laktacji, ciezszego powrotu "do siebie", tym uczuciu sparalizowania nóg itd. A tam "tylko ból", bez cewników itd. o bliznie juz nawet nie wspominam, bo mam ich tyl ena brzuchu po operacjach w 2004 roku, ze jedna w ta, czy w tamtą... Z drugiej strony sn jest gorsze dla malej przez to ze musi sie cisnac przez ten kanal rodny, ale za to nie dostanie tych bakterii dobrych co podobno sie wytwarzaja jak sie rodzi naturalnie. Kazdy ze sposobow ma swoje plusy i minusy. no i moze to glupie ale rodzenie sn jest takie mega kobiece i zawsze chcialam to przezyc. Moja dr mowi ze mała jest też mała i dobrze ulozona wiec to nie jest wskazanie do cc i to tak mi miesza. Cala noc nie spalam, ale juz zdecydowalam- jak donosze do tego 22 kwietnia do wizyty to umowie sie na te cesarke.


