reklama

Wizyty u lekarza

reklama
NAnu dobrze będzie:tak: ja mam nadzieję że przed samym porodem zrobią mi szybkie usg bo ani nie wiem ile waży,ani czy nie zmienił pozycji,ostatnie usg miałam chyba w 31tc a do tego gdzieś wyniki zaginęły,więc nic nie wiem...tyle co na usg powiedział że ok.1600 wagi i że wszystko oki...:crazy:
 
ło mamo, ale wy macie dziwnie z tymi wizytami i lekarzami...
ja po tych stratach bym nie dała rady u takiego lekarza prowadzić ciąży....
ja miałam usg co miesiąc, teraz ostatnie dwa co 3 tyg, a ostatnie w czwartek było i następne mam za tydzień... w międzyczasie dziś ktg.... na koniec moja gin sprawdza jak widzę wszystko na wszystkie strony...
 
ja na ktg mam iść dopiero 16 maja jeśli do tego czasu nie urodzę,a tak to miałam dwa razy tylko jak myślałam że to skurcze i jechałam na IP.na wizycie tylko sprawdzają serducho małego
 
reklama
To ja w takim razie jestem weteranką KTG :] Przez prawie 4 tygodnie w szpitalu po 3 razy dziennie :)

Ja już jestem po wizycie w tej prywatnej klinice. Wygląda na prawdę szałowo :) Ale nic konkretnego nie wiem. Zakwalifikowana jestem do porodu, na razie sn. Mam skierowanie. Lekarz który prowadził tą rozmowę, powiedział że nie zdecyduje o sposobie porodu :/ Ze musimy to zrobić sami. Jeśli zdecydujemy się na cc, to musimy się spotkać z tym szefem kliniki z którym pierwotnie to spotkanie miało się odbyć, ale go nie ma do przyszłego tygodnia. No trudno, jak dotrzymam to pogadam z nim o tym cc. Jak nie, to niech się dzieje co chce. Będę miała swoją położną która zna sytuację i jest dobra w tym co robi. Mam nadzieję, że krzywda nam się tam nie stanie. Dziś chcemy podjechać do niej na nocny dyżur obejrzeć porodówkę i pogadać o szczegółach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry