reklama

Wizyty u pediatry

reklama
No i juz lepiej Rozalka z twoimi facetami? mam nadzieje ze tak!! wspieram duchowo, wiem co to katar u malucha ( nas to dopadlo jak mala miala 2 tygodnie). sciskam i dodaje otuchy:tak:
 
Chyba zwariuje.....czeka mnie cięzka noc.Jak jutro nic nie napiszę to mnie wywieżli do wariatkowa........Kuba zasypia na 15 minut i płacz,a ja juz nie wiem jak mu pomóc........katar=tragedia.

Rozalka powodzenia i zdrowia dla mezczyzn. Ja tez juz kilka razy myslalam ze wyladuje w psychiatryku:-D:-D:-D:-D, a jednak tu jestem (chyba ze nie wiem o moim wariactwie):szok::szok::szok:
 
Ja zrozumiałam, że to mąż chrapie. :szok:
:-D:-D:-DBo tak właśnie było,a Kuba cięzko oddycha i na szczęście nie ma gorączki.No i ......nie zwariowałam,kilka razy mąż wstał,by uśpić Kubę.
Dzięki dziewczyny,jak widac żyje,choć ciężko było!
A dzis juz lepiej troszkę z tymi moimi facetami.
Mąż czuje się dobrze,lekarstwa pomogły.A Kuba duzo śpi i juz tak sie nie wybudza z płaczem co chwilkę.
 
No i pojechaliśmy do pediatry. Maja dostała w nocy temperatury 38, a w dzień jej się jeszcze podniosła. Ale pani doktor nic nie stwierdziła. Nie ma kaszlu, kataru. Uszy ok., gardło też. Tylko gorączka. Albo się coś wykluje, albo to trzydniówka. Wolałabym to drugie.:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry