reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

Doggi, w pełni popieram i gratuluję udanej wizyty!!! :-D

emilchen, ja zaczęłam płodne od 5 maja, 6 maja jechałam do Poznania i widziałam tyle bocianów po drodze, że masakra! I teraz ciągle widuję bociany i kobiety w ciąży :-D
 
reklama
:szok::-D

Choćbyś nie wiem jak chciała to z ciała męża raczej się nie najesz :-D Sorry, ale to jakieś rewolucje. Mały ssak ssie mleko swojej matki z piersi. Cielak od krowy, jagnię od owcy, niemowlę od kobiety. Nie widzę powodu by przestawiać naturę, podawać butelkę, tylko dlatego by móc to robić publicznie i nie chować się po kątach. :eek:
 
to zbędna dyskusja, każdy robi jak uważa i nikomu nic do tego
ja osobiście nie lubię karmić piersią ,ale mam zamiar tyle ile się uda jak poprzednio,a że raz jest to 3 miesiące ,a raz 3 tygodnie to mój wybór lub czasami tak się układa
zgadzam się z Megami taka jest nasza natura,a że ktoś z tego nie skorzysta-wolna wola
 
Ostatnia edycja:
Ja nikogo absolutnie nie chcę przekonywać. Ale skoro mamy wolny wybór to i sławna tolerancja być powinna. A gdzież ona, jak z cycem to trzeba się chować, a z butelką to cacy i cud miód nikogo po oczach nie razi ;-);-)
 
Nie rozumiem waszego zacietrzewienia i tego radykalizmu. Nie mozna popadac w skrajnosci w skrajnosc. Ja tez moge wyrazic skrajna opinie na temat butelkowych mam (tych z wyboru nie koniecznosci) ale po co. Skoro mam swiadomosc ze dla woekszosci bedzie ona krzywdzaca i nieprawdziwa. A jak kogos obrzydza jedzacy niemowlak, no to sorry niech sie nie patrzy. Przesyrzen publiczna nalezy do wszystkich. Do glodnego niemowlaka rowniez.
W***ia mnie takie zagladanie w cycki, wyrazanie sktajnych osadow. Widac tutaj ze najgorszymi wrogami matek sa inne matki!!!! Dziewczyny lod na majty dla ochlody emocji i trzeba zyc obok siebie w zgodzie i wyluzowaniu. Zyjmy i dajmy zyc innym w taki sposob jak sobie wybrali.
 
Ostatnia edycja:
Tolerancja tolerancją ale wszystko musi mieć zachowane rozsądek i szacunek dla drugiego człowieka, a mało kto chce oglądać cycki ociekajace mlekiem z przyssanaym dzieckiem. I żeby nie było takich akcji są miejsca przeznaczone dla matki z dzieckiem żeby nakarmić, przewijać i nie obrzydzac ludziom karmienia piersią. Tyle w temacie

Nie jestem przeciwnika karmienia cyce, wręcz przeciwnie ale nikt nie musi tego oglądać a chcąc nie chcąc eidzi człowiek wielkie wymiona na wierzchu. Ja karmiłam Ole moim mlekiem ale z butelki odciagnietym i nikogo nie musiałam kluc w oczy
 
Ostatnia edycja:
Nie wszedzie sa miejsca do tego przystosowana, a Twoja wypowiedz Doggi w moich oczach jest ponizej krytyki. Na ten przyklad: Moje dziecko nie spojrzalo nawet na butelke. Wiec jesli chcialam gdzies wyjsc, to albo bez dziecka, albo karmic np w 40 stopniowym upale w samochodzie, albo w obskornej toalecie tak? Albo wogole siedziec w domu przez caly okres karmienia piersia, bo cyckow, wymion nie posiadam. Mam piersi. Zareczam ze da sie karmic dyskretnie, a nawet jesli ktos gdzies zobaczy troche sutka ... no ludzie badzmy dorosli. Nikt Ci mlekiem do talerza, ani na twarz nie sika zeby mialo Cie to obrzydzic. Kazdy ma swoja wrazliwosc, ok! Ale taka postawa wobec matek karmiacych ze strony innej matki to jakas masakra. Tyle w temacie.
 
Moja postawa jest taka i koniec, powtarzam nie chodzi o samo karmienie tylko chodzenie i wdzięcznie się na prawo i lewo. I mleko na talerz nie sika, ale w twarz raz oberwalam pracując jako.kelnerka wiec tak to może obrzydzac. Mleko w twarz, cud miód....
 
Wszystko można robić ze smakiem... Teraz większość miejsc jest przystosowanych żeby się ukryć i czuć się komfortowo dla mnie karmienie w restauracji na oczach wszystkich było by nie komfortowe juz nawet nie patrząc na innych tylko na moje potrzeby... Przy rodzinie jak karmiłam szłam sobie w kąt co dopiero przy obcych ludziach... to jest moim zdaniem intymna chwila dla matki i dziecka a nie wszystkich do okoła :-/ nie mowie żeby rezygnować z kamienia piersią bo to głupota albo nie wiem z wyjść z domu, chodzi tylko o to żeby robić to ze smakiem w życiu bym się nie ukrywała w kiblu :-P ale też bym nie chciała żeby wszyscy na mnie patrzyli bo bym się tylko stresowala ;-)

Dla mnie cycek to cycek mój mąż jak po porodzie wszystkim pokazywał zdjęcia z moimi cyckami na wierzchu (kolegą!) to myślałam że go utluke :-P a on stwierdził że cycek przy porodzie to nie cycek :-D :-D
 
reklama
Dziewczyny, to wszystko zależy gdzie się mieszka. U mnie w mieście nie ma miejsc, w których można nakarmić piersią (jakiś specjalich pokoi itp). Kompletnie mnie nie rusza, gdy w parku siedzi matka i dyskretnie karmi dzicko piersią. Dyskretnie = narzuca np. na siebie pieluszkę. Rusza mnie natomiast, gdy wywala cycka i macha nim na prawo i lewo. Albo gdy półtoraroczne dziecko podchodzi do matki i samo sobie wyciąga cycka a ona bez oporu mu daje na widoku publicznym.


Ale.. o czym my rozmawiamy? Rodzimy w styczniu, a żadna chyba nie wywali piersi na 20 stopniowym mrozie. Zapewne gdy zrobi się ciepło, nasze dzieciaki będą miały już po 3 - 4 miesiąca, laktacja będzie ustabilizowana i wszystkie karmiące piersią będą potrafiły znaleźć najlepszy sposób,nie siejąc zgorszenia nakarmić swoją pociechę.


Nie we wszystkich galeriach handlowych są miejsca do karmienia, ale zawsze znajdzie się jakaś ustronna ławeczka do tego.


Ale... co ja się tam wypowiadam, jak będę karmić (niestety!) tylko mm.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry