Dziewczyny, to wszystko zależy gdzie się mieszka. U mnie w mieście nie ma miejsc, w których można nakarmić piersią (jakiś specjalich pokoi itp). Kompletnie mnie nie rusza, gdy w parku siedzi matka i dyskretnie karmi dzicko piersią. Dyskretnie = narzuca np. na siebie pieluszkę. Rusza mnie natomiast, gdy wywala cycka i macha nim na prawo i lewo. Albo gdy półtoraroczne dziecko podchodzi do matki i samo sobie wyciąga cycka a ona bez oporu mu daje na widoku publicznym.
Ale.. o czym my rozmawiamy? Rodzimy w styczniu, a żadna chyba nie wywali piersi na 20 stopniowym mrozie. Zapewne gdy zrobi się ciepło, nasze dzieciaki będą miały już po 3 - 4 miesiąca, laktacja będzie ustabilizowana i wszystkie karmiące piersią będą potrafiły znaleźć najlepszy sposób,nie siejąc zgorszenia nakarmić swoją pociechę.
Nie we wszystkich galeriach handlowych są miejsca do karmienia, ale zawsze znajdzie się jakaś ustronna ławeczka do tego.
Ale... co ja się tam wypowiadam, jak będę karmić (niestety!) tylko mm.