• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
No niestety... Ale pocieszam się, że wszystko jest w porządku, więc nie muszę się stresować i niepokoić, do stycznia nie daleko więc jakoś te wizyty przeboleję, a za miesiąc i tak połówkowe prywatnie, więc się naoglądam i nasłucham ;-)
 
Nulini dokładnie najważniejsze, że z dzidzią wszystko dobrze.
Dlatego ja nie chciałam na NFZ chodzić, bo tutaj niestety nie ma zbyt dobrej opinii.
Wole te 100 zł miesięcznie zapłacić, ale mieć wszystko dobrze wytłumaczone.
No i lekarz, który pracuje w szpitalu to skarb.
Sama się o tym wczoraj przekonałam ;-)
 
a ja gdybym migla to chodzilabym na nfz, tyle ze najblizszy gin we wsi 4km od domu i nie maja tu sprzetu usg. w inowroclawiu kazali mi sie miesiac wczesniej zapisac na wizyte. no i w sumie przez szpital i obawy trafilam prywatnie do ordynatora
 
reklama
Ja chodzę prywatnie ale kolejki jak na nfz. Wlasnie czekam, pewnie jeszcze min godz przede mna. Ale dla mnie waznr ze dobry gin i tak jak alecta pisze pracuje w szpitalu w razie czego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry