reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

tak można czytać, ja nie wiem jak teraz ale ja w poprzednich ciążach piłam ten roztwór w domu i szłam po ok.1 godzinie na pobranie krwi,ale to było dawno więc moze to się zmieniło
 
reklama
A na ten test z cukrem planowałam sobie wziąć książkę - wolno czytać? Bo wiem że jest przymus siedzenia podczas tego testu.

Myślę, że czytanie nie ma wpływu na przemianę cukru :-D
Muszę młodym wziąć jakieś bajki na tel czy coś...
W pierwszej ciąży siedziałam godzinę, bo robili glukozę 50, a teraz robią 75 i 2h siedzenia, oszaleję. Sama jeszcze bym przebolała, ale z dziećmi... Rozniosą mi tą przychodnię :szok:
 
Agulqa_b moja koleżanka ostatnio była a jest juz w 30tc a była może kolo 28tc wiec jeszcze czas ja pamiętam ze z ola tez to było pod koniec raczej bo juz dość ciepło było
 
A ja na badanie cukru idę w czwartek. U mojej ginki chodzi się dwa razy (przynajmniej tak było jeszcze 5 lat temu) teraz i potem właśnie koło 30 tyg. Mam nadzieje, że to się zmieniło i będę musiała tylko raz pić to swinstwo.
 
reklama
Cholera, w ciąży z Tosią sama sobie robiłam ten test :-( Mój gin zna się z moim dziadziem jak łyse konie i dziadzia mi tylko na kartce napisał wyniki przed i po, podpisał się i tyle :-( W przychodni się przekręcę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry