reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
Ja też sama, maz w tym czasie z dziećmi. Właśnie sie zastanawiam co ja zrobię z nimi przy krzywej cukrowej... 2h w przychodni... Maż w pracy rano... :S
 
Agulqa_b przy drugim jest zupełnie inaczej ;) z Olą to było takie przeżywanie razem a teraz nawet przez myśl mi nie przeszło żeby T ze mną chodził ;) tylko na prenatalnych był bo kierowca był potrzebny a ja od początku ciąży mam skłonności do omdleń w aucie :P
 
agulqa, no właśnie bo to Wasze pierwsze dziecko :-D Przy Tosi też wszystko przeżywaliśmy razem, a teraz nie chce mi się brać męża :-p
Ale na połówkowe go wezmę :tak:
 
Powodzenia na dzisiejszych wizytach :happy2:&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

W pierwszej ciązy m nie był na usg,w drugiej był i on i Antoś ,a teraz ma zamiar być na połówkowym bo pierwszy raz mam wizytę na popołudnie,więc nie będzie w pracy,zobaczymy co z tego wyjdzie :-D
 
trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty :)

Ja zawsze chodzę na popołudnie i M chce chodzić na wizyty ze mną, skoro się angażuje ja mu nie bronie, niech się wczuwa chłopak ;-):tak:
 
reklama
Mój miał chodzić ze mną na wszystkie usg, ale pierwsze dwa umawiałam na ostatnią chwilę i uznałam że nie ma sensu jak kropek taki mały i nic nie widać ;) Za to na połówkowe już mu zapowiedziałam i idziemy razem. Mam nadzieję, że jak będą inne usg to też pójdzie.

A na ten test z cukrem planowałam sobie wziąć książkę - wolno czytać? Bo wiem że jest przymus siedzenia podczas tego testu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry