reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

Tez musialam pic 75 i dwie godz. tam siedziec. Dobrze ze net mialam:) Ale na mnie glukoza nie zrobila zadnego wrazenia tj.nie smakowala najgorzej:p Moze jakos dla tego ze wyszla mi bardzo nisko i moze potrzebowalam sie doslodzic:p
 
reklama
Ja za każdym razem na te 2 h szłam do domu i wracałam na kolejne pobranie krwi.
Na pewno nie mam zamiaru czekać w laboratorium.
Ciekawe jak tu jest, ale nawet jak coś będą gadać to ja idę do domu i sobie wrócę.
 
ja miałam raz badanie z glukozą i podobnie jak kasiekz przyjęłam ją normalnie:). ale ja też miałam nisko cukier, na dolnej granicy, więc może dlatego (a słodycze jadłam!).

ja już po wizycie. dzidzia na usg wyszła na 16+4 więc tydzień starsza. waży 179 g, więc chyba idę na rekord i tym razem będzie 5 kg :szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:. płeć nie jest znana, bo nie chciało się pokazać ;-). słyszałam serduszko i widziałam piękny kręgosłup :-):-). następna wizyta przed urlopem 04.09. na następną krew i mocz. a na tego paciorkowca nie dostałam nic szczególnego, bo powiedziała, że tego dziadostwa nie da się wytępić. dala jakieś globulki na 8 dni, żeby ewentualnie przed moim wyjazdem coś podleczyć. ale zastanawiam się, czy jest sens je brać.

jak pozostałe wizyty???
 
Alecta ja przy krzywej cukrowej miałam 3 razy pobieraną krew - na czczo, potem po godzinie i po dwóch. I oczywiście nie pozwalają chodzić - chociaż ja też bym mogla bo miałam bliziutko. Na szczęście moje M. kochane siedziało ze mną całe dwie godziny i zabawiało konwersacją..
Nie chodzi się bo powoduje to szybszy rozkład cukru i daje to zafałszowane wyniki. Pani diabetolog w szpitalu na wysoki cukier polecała właśnie spacer po każdym posiłku - dzięki temu cukier szybciej spada :-)

Sprite super, że wszystko OK z dzidzią.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry