reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

agulqa no czekałam na wiadomości. Najważniejsze, że wszystko ok, chociaż rozumiem Twój zawód, bez sensu, że nawet Ci dzidzi nie pokazał na chwilę :-( czyli i u Ciebie prawdopodobnie chłopiec :-D a następną wizytę masz w moją rocznicę ślubu :-)
 
reklama
Sprite nie wiem czy jest ok. Bo mi gin nic nie mowil. Ł tylko wypatrzyl ze wychodzi 20w4d czyli duzp za duzo co mnie martwi... gin tylko powoedzial ze wszystko posprawdza na kolejnej wizycie. I mawet nie o zdjecie chodzi tylko o fakt olania mnie zupelnego. Nie znam crl, nie widzialam serduszka no nic totalnie. Monitor byl do mnie zupelnie tylem. Poczulam sie jak jakis inkubator...

Emilchen oby ta data i dla mnie byla szczesliwa bo teraz mam 4tygodnie w nerwach :-( mi chce sie ryczej najnormalniem w swiecie a Ł jeszcze wonty ma. Nigdy chyba facetow nie zrozumiem :-(
 
Ostatnia edycja:
agulqa mojej koleżance wychodził termin z usg z rozpiętością nawet 3 tygodni - np. raz na kwiecień, raz na połowę maja, także to się może zmieniać widocznie. Ostatecznie urodziła w terminie, czyli 23 kwietnia.
U mnie raz ginka sobie wydrukowała zdjęcie - nawet mi nie dala obejrzeć, tylko sobie schowała do dokumentacji.

Popłacz sobie, będzie Ci lżej. Tyle czekania, nerwów przed wizytą i tu jeszcze taki jej przebieg :/ na pewno data będzie szczęśliwa, zobaczysz! a facetów ciężko zrozumieć...
 
Ostatnia edycja:
Chxialam tylko zeby Ł ze mna jechal i popatrzyl, zebym ja przy okazji lepiej sie czula ale to nie znaczy ze mnie tam nie bylo i nie chxe wiedziec co dzieje sie z moim dzieckiem. Ale Ł oczywiscke jest najmadrzejszy a ja wyolbrzymiam wiec wiecej nie pojdzie skoro robie taki problem z tego. Ehh ide spac bo mi sie odechciewa :-) najchetniej pojechalabym sobie na tydzien do mamy i sie zresetowala, ale teraz w pt ona ma przyjechac do mnie wiec lipa.

Dobranoc
 
agulqa, wiekiem ciąży się nie przejmuj, bo wystarczy lekkie obsunięcie kursora i już inne pomiary wychodzą, co wiąże się z wiekiem. a może Ł czytał nie to co trzeba. wydaje mi się, że jeżeli lekarz zauważyłby coś złego, to ma obowiązek Cię o tym niezwłocznie poinformować. nie martw się.
 
Agulqa- rozumiem Twoje nerwy, też bym się wkurzyla, ale pomyśl sobie, że to była taka wizyta dla tatusia, niech się chłopak pocieszy tyle jego ;)
Jakby coś było nie tak to lekarz powiwdxialby Wam o tym.
Nooo i gratuluję Robercika :D
 
Jezyk tyle ze na usg polowkowe Ł tez mial isc, a teraz co albo nie pojdzie bo obrazony albo znowu ja nie bede nic wiedziala. No i dziekujemy, po tej informacji Ł nagle mial 2m wzrostu i to bez kapelusza ;-)
 
agulqa, doskonale Cię rozumiem!!! Ł zachował się trochę nie fair, awanturując się i nie próbując Cię nawet zrozumieć, mój to już wie, że po każdej wizycie na NFZ jestem wkur*wiona i tylko pociesza. A Ty jak masz wątpliwości czy coś, to idź na USG prywatnie, u mnie to 80zł, więc jeśli miałabyś przez to spać spokojniej ;-) Ja też zdjęć nie dostaję, dzidzię ledwo widzę na tym zaje*bistym sprzęcie i doczekać się nie mogę połowy września, żeby wreszcie pooglądać i posłuchać do woli :-D
 
reklama
Agulqa m.in.ja wam pisalam ze mialam roznice w terminie z 2-3tygodniowa rozbierznoscia a jeszcze z kalendarza co innego wychodzilo:) Spox tak bywa jeszcze czas nim okresli ci dokladniutki termin porodu i wtedy pisuje go do ksiazeczki. Przynajmniej ja tak mialam. I gratki za prawdopodobnego synka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry