Sencha mnie tak jak Ciebie przyjmowała ginka 11 lat temu,nie miała w gabinecie i dopiero w 12 tygodniu dostałam skierowanie na usg w szpitalu,a tak to badała vaginalnie i przez brzuch,myślałam,że te czasy już minęły ,choć sądze,że to zależy od dobrej woli lekarza lub jej braku.
Gabi przykro mi ,że zostałaś tak potraktowana,zwykłe chamstwo i to w czasach których promują akcje rodzić po ludzku,ale już porozmawiać,zainteresować się pacjętkom to już nie bardzo,brak słów.
Dodam jeszcze,że 2,5 miesiąca temu poroniłam bardzo wczesną ciąże-równo 5 tygodniową,pojechałam do szpitala i zosstałam potraktowana jak człowiek,lekarz mnie zbadał,zrobił usg i powiedział,że ciąża się niestety wyroniła,grzecznie,spokojnie i nikt mi nie powiedział żadnej ciąży nie było itp.bo i takie przypadki się zdarzają,czyli wystarczy chcieć.