reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

agulqa, ja w pierwszej ciąży miałam wizyty jak już byłam na l4 co 3 tyg. ale teraz będę miała ten krążek i nie wiem, czy z tego powodu też wizyty nie będą częstsze. więc BANKRUT - ja również...

a ten pessar tak dla zainteresowanych kosztuje 144 zł + wysyłka.

moja gin badań prenatalnych w I trymestrze też jakoś specjalnie nie poleca. natomiast na II mocno wysyła. o III w poprzedniej ciąży mówiła, że one i tak już niczego nowego nie wnoszą... hmmm... no niby nie, ale jednak są dokładniejsze niż te, które mam robione u niej na każdej wizycie. tylko skąd kasę brać na to wszystko :crazy:
 
reklama
Sprite lol... w sumie nawet nie wpadlam na to ze to platne moze byc. Myslalam ze idziesz zakladaja w ramach wizyty i juz.
Ja na poczztku juz mialam wizyty co 2tyg i te tabletki... ja pierdziu ile siana. Ale nie narzekam. Zdrowie Robercika jest najwazniejsze i w styczniu jak go przytule to zapomme o tych zerach co z konta znikaly ;-)
 
sprite, no ja właśnie czytałam o tych III prenatalnych, że to tylko takie "sprawdzenie", bo wszystko dokładnie się mierzy i bada na II USG i to III nic nowego raczej nie wnosi, a szkoda mi kaski, więc daję sobie spokój ;-)
Wiadomo, że chciałabym Gutka pooglądać sobie dokładnie, a nie tylko na wizycie rzut oka, no ale jeszcze tylko 3 miesiące i się naoglądam do woli :-D
 
w ogóle wchodzę na płeć naszych bobasów i co ?! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: tylko ja z JEŻYKIEM płci nie znamy :-p jak to tak można co ? :-p :-D



SPRITE - najważniejsze że malutka zdrowa :-) i wow jaka waga my ten sam termin ciekawe czy moja ma chociaż 500 już ... :dry: na tych wszystkich apkach w tel pokazuje że powinna mieć 500-600 ale tym pomiarom też nie ma co wierzyć ;-) co do dodatkowego USG jak będę mogła za free to pójdę jak nie to nie ;-)
 
agulqa, ja wiedziałam, że płatny, bo gin powiedziała "niech się pani nie martwi-kurier ten krążek do domu przywozi. nie musi pani nigdzie po niego jechać". no to od razu w głowie, że oczywiście, że płatne. ale wchodzę dziś rano na neta, patrzę , a tam taka cena :szok:. podobno tylko szwy na szyjkę są refundowane. no trudno. najważniejsze, żeby urodzić w terminie :tak:


femme, te III prenatalne nie są refundowane. I i II ze skierowaniem - tak, ale III już nie (z tego co udało mi się wyczytać). a płeć poznacie. najpóźniej w dzień porodu :-p (ja sama taka pewna nie jestem jak przy młodym. wtedy już w 18 tyg. nie przyjmowałam innej opcji. teraz - szczególnie, że znam kilka przypadków z pomyłkami, jakoś ciągle nie umiem uwierzyć) :sorry2:
 
Sprite ja tez licxe na Roberta ale gdzie z tylu glowy siedzi mi Gosia. No i to przewidywanie doggi :-P
A co do pessar to masz racje. Trzeba sie niestety wykosztowac, wazne by rodzic w stycxniu a nie listopadzie
 
No ja przez Was też "schizuję"!!!
W pierwszej ciąży w 12tc powiedziała ginka "córka" i byłam tego pewna, a teraz 3 lekarzy "syn", a ja ciągle się obawiam, czy się nie zmieni...
 
Nulini mam to samo! Trzech lekarzy ewidentnie widzi chłopa a ja i tak boje się kupować chłopskich rzeczy bo cały czas kluczy mi w głowie Antosia i jakoś nie chce mi się wierzyć że to chłopiec :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry