Cześć dziewczyny!
Przepraszam z góry za moje chwilowe zniknięcie, ale miałam mały kryzys.
Na wizycie dwa tyg temu lekarka wystraszyła mnie mówiąc, że brzuszek małej nie jest wielkosciowo taki sam jak reszta ciałka. Byl trochę za mały. Powiedziała rownież, ze takie rzeczy się zdarzają przy ciążach wysokiego ryzyka.
Ja cholerna panikara, dopowiedzialam sobie wiele rzeczy i juz widziałam u mojego dziecka hipotrofie. Dostałam nakaz lezenia na lewym boku. Jak najwiecej! No i kontrola usg i przepływów za dwa tyg.
Wierzcie mi, ale były to najgorsze dwa tyg w moim życiu.
Na szczęście na wczorajszej kontroli okazało się, że wszystko jest dobrze. Wymiary idealne jak na 28 tc. Mała ma się dobrze i waży już 1277g.
Kamień spadł mi z serca.