• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

a ja miałam rodzić sn, bo młody miał mieć 3700, a urodził się 4,5 aaaaaaaHAHAHAHAH :-D:-D:-D. a tak w ogóle to ani razu w tej ciąży nie słyszałam żebym ze względu na wagę dziecka miała mieć CC (zakładając, że znowu może urodzić się taki kolosik).
 
reklama
Z tą wagą dziecka i budową rodzacej też jest różnie. Znam mamuśki które są raczej duże i miały cc a i chudaski co rodziły sn. Sama należę do drobnych i udało się sn..oby tak samo tym razem :-)

Gratuluję wszystkim wizyt! !!
Z tymi pomiarami ysg też granica błędu i ponoć więcej niż 4kg nie łapie co by się zgadzalo, bo jedna dziewczyna urodziła 4600 a na usg wychodziło 4kg.
Sylei dobrze, że krążek trzyma:-)
Ja przy pierwszym przytyłam 12kg z czego najwięcej w ostatnich 2msc teraz jest plus 7.
 
Sprite o jaaaa!!! U mnie jak byłam w szpitalu kilka dni przedterminem to na usg lekarz wyliczył ponad 3800 ze ola ma ja urodziłam ja jakieś 10dni później mozevtroche więcej i powinna mieć te 4kg a miała 3030 :) wiec pozytywne zaskoczenie, ale moja gin nigdy nie mierzyła oli ile wagowo wychodzi, ona w ogóle zje.Bana była i miała mnie w dupie.... Ale ja byłam młoda i głupia i myślałam że tak to.jest Grrrrrr

Moja koleżanka raczej szczupła urodziła giganta młody miał ponad 5kg i jakoś kolo 65cm!!' ola 3 miechy rosła do tej wielkości :P i Paula urodziła SN! I to jakoś strasznie szybko chyba że 2h "aż" to trwało ;) szalona :)
 
A mojej gin zawsze udało się trafić :D chłopaki mieli 3340, a mi przy Kacprze mówiła że wychodzi 3300, a przy Cyplu 3320.


Kciuki za dzisiejsze wizyty.
 
Ostatnia edycja:
Mój Tymek też miał być mały, a jak go moja gin z brzucha wyciągała (jeszcze przed ważeniem) to oczy zrobiła i powiedziała tylko "oj Edytka teraz to Ty będziesz miała co na rękach nosić":-D

A z tymi porodami to chyba nie ma reguły, bo np moja koleżanka urodziła syna ok 2600g i strasznie popękała i w ogóle tragicznie poród wspomina, a druga urodziła syna 4100g i mówi, że aż się dziwi, że tak gładko poszło, nic nie popękała i szybko do siebie doszła.
Obie były drobniutkie zawsze i nawet w ciąży dużo nie przytyły.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry