• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
Wymaz miałam zawsze tylko z pochwy, chociaż słyszałam, że z odbytu też powinien być, ale nie doświadczyłam :-p


Co do wydatków to ja się nie wypowiadam :-pbo pobijam chyba wszystkie rekordy w kosztach prowadzenia ciąży, Dlatego też żadnych prezentów w tym roku nie robimy nikomu, żadnych wydatków świątecznych oprócz choinki i mąki na kopytka :rofl2:
Oczywiście rodzina jak najbardziej rozumie. Sami też niczego nie chcemy dostać w prezencie, oprócz zdrowego Dominika :-)
 
reklama
My już po.
Z Lilcią wszystko ok, waży już 2200g
Gin pobrał mi wymaz na gbs i zawiozłam od razu do lab.
Ogólnie ta wizyta dzisiaj na szybko była, bo byłam na czczo żeby morfo i mocz pobrać, a gin nie chciał mnie długo tak trzymać żeby dzidzia jak najszybciej coś zjadła.
W piątek mam podejść do niego do szpitala z wynikami to jeszcze pogadamy.
Ogólnie jeśli chodzi o termin cc to jest on mi nadal nieznany.
Trochę się tym zawiodłam, bo naprawdę mam już dość :(
Ogólnie gin stwierdził, że dla niego idealnym by było jakby poród zaczął się sam, bo wtedy miałby pewność, że macica jest już gotowa do porodu, a jakiś wcześniejszy termin cc ustalalibyśmy jeżeli widziałby, że coś się złego dzieje.
Mimo moich skurczy szyjka jest nie ruszona więc o tyle dobrze, że 20.01 to jest najpóźniejszy termin porodu, bo pewnie Lilka tak jak Tymek nie będzie się spieszyć do wyjścia.
Jedyna różnica jest taka, że teraz mam jakieś skurcze, a wcześniej nic.
Następna wizyta 22.12 i tu miałam też nadzieję, że w grudniu będzie o ten jeden wydatek mniej :(
Ogólnie cieszę się, że wszystko dobrze, ale jakaś zawiedziona z tej wizyty jestem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry