reklama

wodniak jądra

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez Katarzyna Kubuś, 6 Listopad 2006.

  1. Katarzyna Kubuś

    Katarzyna Kubuś Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    u mojego dwuletniego synka lekarz stwierdził wodniaka jądra. czy są mamy chłopców z podobnym problemem ? czy decydować się na zabieg czy jeszcze poczekać?proszę o pomoc
     
  2. Arwina

    Arwina Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witam!
    Mój Michaś miał wodniaczki wrodzone - urodził się z nimi.Teraz już mu znikły (ma prawie 1,5 roku). Lekarz pediatra mówił, że jezeli nie zejdą do 1 roku życia - to potrzebna będzie operacja.
    Wcześniej (np od urodzenia) Twój synek nie miał wodniaczka? To może być nabyty (np. uderzył się gdzieś).w tym wieku - 2 lata, jeżeli jest wodniak to najlepiej iść do lekarza, żeby synek na przyszłość nie miał problemów. Najlepiej do chirurga dziecięcego.
    ppozdrawiam
     
  3. reklama
  4. Katarzyna Kubuś

    Katarzyna Kubuś Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Mój Kubuniek ma wodniaka prawdopodobnie od urodzenia. Wodniak jest jednak na tyle mały, że żaden pediatra go nie rozpoznał. Dopiero wizyta u chirurga pozwoliła postawić diagnozę. z zabiegiem jeszcze poczekamy. Mamy nadzieję, że może samo się zamknie. mocno w to wierzę...
     
  5. Arwina

    Arwina Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    mam również nadzieję, ze tak będzie

    Pozdrawiam
    Aga i Michaś
     
  6. mamaigora1

    mamaigora1

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    My własnie jestesmy po diagnozie - wczorajszej. Igor w pierwszych tygodniach zycia miala zdiagnozowana przepukine pachiwnowa prawostronną, ale az do dziś (ma 2 latka i 10 m-cy) nie było żadnych objawów, diagnoza nie została powtierdzona, a tu nagle wczoraj jedno jąderko napuchniete, więc szybko do chirurga n i diagnoza jest wodniak prawego jądra - ewidentny przypadek kwalifikujący sie do operacji.:baffled:
    No i mam całe mnóstwo pytań a propos ewentualnego zabiegu. Czy praktyka jest taka, że nie ma innej alternatywy niz tylko usunięcie operacyjne - podobno w tym wieku to juz nie ma sznas na wchłonięcie samoistne :no:
    Zdecydowani bylibyśmy na chirurgie jednego dnia, ale takich zabiegów nie wykonuje sie w naszym szpitalu, byłoby to przeprowadzone w 'klinice', pod narkozą - w szpitalu u nas taki zabieg wiąże sie z pobytem trzydniowym (dwie noce).
    Czy sa wśród Was osoby, które zdecydowały sie na te operacje poza szpitalem?
     
  7. Katarzyna Kubuś

    Katarzyna Kubuś Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Mój Kubuś ma teraz 2lata i 4 miesiące. wodniaczek nadal jest, choć często są okresy cofania płynu. byliśmy u kilku chirurgów i stanowiska są różne. jedni mówią, że nie ma szans na samoistne wyleczenie. dwóch bardzo dobrych zresztą, cenionych przyznało, że miało przypadki cofnięcia tuż przed trzecimi urodzinami i dlatego (jeśli nie ma jakiś stanów zapalnych, komplikacji) zwlekają z operacją do trzech lat. ja wierzę, że Kubuniowi , z pomocą Bożą, uda się uniknąć operacji. oczywiście, jesteśmy pod kontrolą, robimy usg. jeśli zdecydujesz się na operację, z całego serca radzę , abyś wybrała szpital a nie klinikę "jednego dnia". w szpitalu masz gwarancję, że w razie komplikacji jest cały sprzęt ratujący życie. a narkoza zawsze jest ryzykiem (jak pokazują ostatnie doniesienia medialne). czasem lepiej "przecierpieć" dwa dni w szpitalu i mieć pewność, że wszystko będzie dobrze. prywatne kliniki mają świetne reklamy, ale nie zawsze pokrywa się to z prawdą. trzymam za Was kciuki. daj znać, co z Igorem.
     
  8. mamaigora1

    mamaigora1

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Kasiu,
    czy mogłabym poprosic o kontakt do Ciebie na email?
    mój to : mamaigora1@gazeta.pl

    bardzo Ci dziekuje za odpoweidź

    Jola
     

Poleć forum