milkaaa
Czerwcowa mama'08
- Dołączył(a)
- 2 Grudzień 2005
- Postów
- 1 158
magdziara - budowa to ciezka sprawa. My mamy cala rodzinke daleko - wiec z dziecmi latwo naprawde nei jest...jeszcze jak przychodzi taki etap i chcesz poooszczedzac - dochodzisz do wniosku ze mozesz to zrobic wlasnymi rekami i zaoszczedzic kilka tysiecy....i rezygnujesz z ekip - bywa ze widujemy sie z mezem ok polnocy - na chwile - bo ja w domu z dziecmi....a on tam dlubie...ech..no latwo nie jest
ale satysfakcja jest wielka i nie zaluje
tylko zaluje ze nie mam tu na miejscu babci. Agata po szkole by zjadla obiad, babcia by dzieciaczki przechowala do pozna...nie ma kompletnie do pomocy nikogo..i ta kulamy
ale w naszym wypadku wieksze mieszkanie kwotowo by pewnie bylo identycznie z 180 m domkiem - bo musialabym miec dla naszej 5 przynajniej 4-5 pokojowe - wiec zamiana mieszkania na wieksze bylaby chwilowa....bo 5 pokojowych nie buduja...
polecam zatem budowe - 1-1,5 roku charowki i spokoj na lata
ale satysfakcja jest wielka i nie zaluje
tylko zaluje ze nie mam tu na miejscu babci. Agata po szkole by zjadla obiad, babcia by dzieciaczki przechowala do pozna...nie ma kompletnie do pomocy nikogo..i ta kulamy
ale w naszym wypadku wieksze mieszkanie kwotowo by pewnie bylo identycznie z 180 m domkiem - bo musialabym miec dla naszej 5 przynajniej 4-5 pokojowe - wiec zamiana mieszkania na wieksze bylaby chwilowa....bo 5 pokojowych nie buduja...
polecam zatem budowe - 1-1,5 roku charowki i spokoj na lata