Mucha, ja tez bylam nastawiona na kupowanie bliźniaczego,gdzie dzieci są obok siebie,ale okazało sie ,ze np.nie mogłabym nim wjechac do większości wind,a nawet nie kazdy podjazd na dworzu(taki wiesz gdzie są schody + taki podjazd własnie dla wózków) ma taką szerokośc,zeby ten wozek wiechał po nim wszystkimi kołami. Paranoje ,nie? i tez sie upierałam na te rozkładane klasycznie siediska a nie kubełki, bo jednak te klasyczne wydają mi sie wygodniejsze,no ale cos za coś...
Ten zoom jest podobny do mojego joggera,ale nieco dluższy i mi osobiscie sie go mega niewygodnie podbijalo i mialam wrazenie ze mam autobus przed soba..X lander fajny ale lipa ,że nie da sie odrocic tego siedziska( przynajmniej dopoki jest gondolka tzn ten wklad gondolowy) w srtrone mamy...Ja jakos wole miec na oku takie malenstwo..
Fajny jest ten pierwszy co Gabi wkleiła(chyba Gabi) tylko szkoda,że to młodsze tak na dole siedzi i nic nie widzi...no chyba ,że mozna zamienic ale chyba nie bo tam na dole jest mniej miejsca niz na górze.
Wooow,trudny masz wybór
Ja to w sumie potrojny powinnam miec,bo Nati skonczy dopiero 2 latka w sierpniu,ale licze na to ze taka dostawke do tego joggera jej wystarczy. No musi,co zrobic???
Muszka pisałam chyba w tym samym czasie co ty.
Ejjj kochana w tej sytuacji to ja bym brała obok siebie i z głowy.
Ja mieszkam w bloku i cała rodzina tez wiec niestety musiałam to brac pod uwage prze wyborze wózka,ale ty w takiej sytuacji jestes,że nie masz sie czym stresować. I poza tym tak jak piszesz zawsze mozesz wziac parasolke i nosidło

. Tez bym tak chciala no ale jak blixniaki w nosidło. Jedno na przod drugie na plecy???

i kto to by udxwignął????


hihi