Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No nic...w najgorszym wypadku bedzie trzeba kupic wozek z duza gondola + drugi wozek spacerowy. Chyba, ze trafi sie cos co zachwyci me oko :-)
Jak znajdziecie cos ciekawe to podzielcie sie![]()
Ptaszyna, Fyna 4 widziałam na żywo w sumie 3 razy i trochę się nim pokręciłam też przed sklepem - niestety nie mam żadnego doświadczenia w prowadzeniu wózków więc trudno mi porównywać z innymi ale chyba jest Ok. Ja przynajmniej i tak nie znalazłam nic innego w rozsądnej cenie co by spełniało aż tyle moich oczekiwań, jedyne czego brakuje z mojej "listy wózkowych życzeń" to przekładana rączka ale akurat bez tego też da się żyć ;-) wcześniej zastanawiałam się nad Teutonią Mistral S - kiedyś już o tym pisałam:
moim zdaniem niektóre rzeczy Jedo ma nawet lepsze niż Teutonia Mistral S:
- pompowane wszystkie 4 koła, Mistral S ma tylko piankowe
- przednie koła obrotowe można łatwo zablokować nawet nogą, w Mistralu trzeba wszystko robić ręcznie co w zimie na błocie mogłoby być trochę niefajne...
- przednie kółka większe niż w Teutonii
- regulowana amortyzacja (niestety tylko z tyłu), nie przypominam sobie żeby w Teutonii można było ją regulować
- gondola ma regulowane oparcie, w Teutonii nie ma takiej opcji
- CENA - to chyba nie wymaga komentarza
Nawet jeśli chodzi o gwarancje nie ma dużej różnicy bo Jedo daje 2 lata
Juluszka, jaki kolor Jedo wybrałaś? My chyba jutro będziemy jechali do tego sklepu więc muszę się w końcu zdecydować. Zastanawiam się nad wersją freeline 126 (beżowy z czerwoną obwódką na budce) albo 125 (czekoladowo-beżowy), póki co bardziej skłaniam się ku temu beżowemu mimo że jest dosyć jasny ale nie widziałam na żywo tego 125...
Jeśli chodzi o fotelik to ja kupię używany Maxi Cosi Cabrio - na allegro kosztują do 300zł, czasami nawet ze śpiworkiem, a takie foteliki właściwie są jak nowe bo dzieci szybko z nich wyrastają, więc moim zdaniem nie opłaca się wydawać ponad 500zł na nowy. Nawet moja koleżanka która kupiła nowy teraz żałuje bo w ciągu 3 m-cy jeździli z córeczką tylko 4 razy, z powrotem ze szpitala włącznie, a wydali jednak sporo kasy...
nie wiem czy słusznie dumam ale tak mi się właśnie wydaje ;-)