Ja kupiłam ostatnio parasolkę Beby Dream, w zasadzie jestem zdowolona, choć gdybym miała więcej kasy, pewnie wybrałabym jeszcze coś innego. Ta kosztowała około 200pln, ma odpinaną budkę, pięciopunktowe pasy, łatwo się składa, ma skrętne kółka, które można blokować, dodatkowo do mojej dołączali gratis pokrowiec przeciwdeszczowy - solidny, przypinany na suwak do budki. No i oparcie rozkładane, trzy poziomy, więc jak dzidzia zaśnie, to można położyć. Jedyna wada według mnie, to niskie oparcie, wózek jest niby dla dziecka od 18 miesiąca, mój Filip jeżdzi w nim od 12 mies. i sięga czubkiem głowy do końca oparcia - niedługo już jak zaśnie to nie będę mogła rozłożyć wózka całkiem poziomo, bo mu głowa będzie wystawać poza oparcie. No i jak ktoś lubi duże kosze na zakupy, to ten odpada - jest niewielki. Ja i tak nie robię dużych zakupów z wózkiem, bo potem nie mam siły tego wtargać na górę, więc mi taki mały wystarcza. Generalnie zaletą parasolki jest to, że nie muszę już tak jak kiedyś wynosić najpierw wózka, zostawiając dziecko samo w łóżeczku (drące się oczywiście) a potem znosić dzidzi, tylko biorę dziecko na rękę, w drugą wóżek i spokojnie schodzę po schodach. W górę wnoszę dziecko w wózku - z poprzenią spacerówką było to nie do pomyślenia!
Jeśłi chodzi o to, co pisały dziewczyny o zostawianiu wózków, to u nas odpada - nie ma wózkarni (b.stare budynki), no a zostawienie wózka na klatce to wieeelkie ryzyko, zawsze może się komuś przydać... niby te paręset złociszów to nie dużo, ale mnie nie stać na prezenty z wózków dla złodziei, więc muszę targać cały ten majdan tam i z powrotem.
pozdrówka
niita