reklama

wózkowy lansik

wiecznie_zajeta

Zaangażowana w BB
Nie wiem, jak Wy ale ja uwielbiam spacery z wózkiem, mam fisia na punkcie wózków, wkładek, śpiworków i dodatków i najchętniej kupiłabym tego milion i co spacer, to w innym. Dla mnie mamusia z wózkiem, to ikona macierzyństwa. Jak jest u Was? Jesteście wózkowe "blachary"?
 
reklama
Rozwiązanie
Wątek już stary, ale może a nuż mi się uda uzyskać odpowiedź... Może mi któraś z Was, która posiada Aero Tutis, powiedzieć, czy jest z niego zadowolona? W internecie ciężko znaleźć opinie, a Wy już będziecie miały sprawdzone te wózki... Z góry bardzo dziękuję, oponia o Tutis Viva Life też mile widziana :)
reklama
drogie mamy, z jakich materiałów wykonane są gondole w waszych wózkach. Ostanio, znajoma koleżanki dołaczyła do nas w kawiarni i była z dzieckiem i miała plastikowa gondolę. Nie zdążyłam jej zapytac jak się sprawdza i dlatego pytam tu? Z jakiego materiału najlepsza?
 
drogie mamy, z jakich materiałów wykonane są gondole w waszych wózkach. Ostanio, znajoma koleżanki dołaczyła do nas w kawiarni i była z dzieckiem i miała plastikowa gondolę. Nie zdążyłam jej zapytac jak się sprawdza i dlatego pytam tu? Z jakiego materiału najlepsza?
nie wiem czy dobrze to wytłumaczę, postaram się: plastikowe gondole są zazwyczaj cięższe od tych wykonanych ze styropianu. Np. w Tutisie materiał jest wodoodporny i się nie elektryzuje, i jest termoaktywny, czyli latem przewiewny a zimą chroni przed chłodem
 
Ja mam vivę, której gondola jest właśnie ze styropianu. Nie wyobrażam sobie, żeby wozić dziecko w plastiku.
Co prawda viva jest czesciowo wykonana z ekoskóry i ktoś może pomyśleć, że dziecko się w niej poci, ale nie jest tak. Jest kilka otworów w kołysce, co ułatwia przepływ powietrza i naprawdę dziecku nie grozi przegrzanie. Bo też mnie kobiety na spacerach o to pytały, że teraz jeszcze nie, ale co bedzie latem.
Także jak szukasz wózka, to tylko styropianek!
 
ja tak miałam , przez parę pierwszych dni nie dalo się małej włożyć do wózka, nie wiem czy przerażało ją nowe miejsce czy miała tam za ciemno. Na spacery zaczęłyśmy chodzić po jedzeniu, mała była senna, ja ją cyk do wózka i na dwór, przesypiała całą drogę. Teraz mam już spokój, ale co się namęczyłam to moje...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry