reklama

wózkowy lansik

wiecznie_zajeta

Zaangażowana w BB
Nie wiem, jak Wy ale ja uwielbiam spacery z wózkiem, mam fisia na punkcie wózków, wkładek, śpiworków i dodatków i najchętniej kupiłabym tego milion i co spacer, to w innym. Dla mnie mamusia z wózkiem, to ikona macierzyństwa. Jak jest u Was? Jesteście wózkowe "blachary"?
 
reklama
Rozwiązanie
Wątek już stary, ale może a nuż mi się uda uzyskać odpowiedź... Może mi któraś z Was, która posiada Aero Tutis, powiedzieć, czy jest z niego zadowolona? W internecie ciężko znaleźć opinie, a Wy już będziecie miały sprawdzone te wózki... Z góry bardzo dziękuję, oponia o Tutis Viva Life też mile widziana :)
hej, ja mam pytanie, ile na wózek wydajecie? Jaki procent ogółu wydatków? Nie chcę przegiąć w żadną stronę, a tak mi będzie łatwiej wyprawkę zaplanować. Niby mam jakąś pulę pieniędzy, ale nie wiem, czy lepiej w wózek inwestować, czy mebelki, czy np, ciuszki, żeby potem odsprzedać.
jak kompletowałam wyprawkę to tez o tym myślałam, chciałam tak zaplanowac zakupy zgodnie z moim budzetem.
Dużo ubranek dostałam od znajomych, które wczesniej rodziły dzieci, na tym mi kompletnie nie zależy, bo wiadomo, dzieci szybko rosną i nie opłaca się kupować nowych ciuszków. W pieluchy zainwestowałam, jakieś piersze edukacyjne zabawki takie jak mata, nie kupowałam dziecięcych mebelków, bo dla mnie to też zbedny wydatek, kupiłam "na zaś", teraz planuje kupić wózek i tu chciałaby lepszy, bo wiadomo, że ona na lata a jak się bardzo nie poniszczy to zawsze mogę sprzedac. Takie jest moje zdanie.
 
reklama
Jak ktoś planuje drugie dziecko to wiadomo, że dla pierwszego kupi ciut lepsze rzeczy. Ja tak zrobiłam dwa lata temu, wiedziałam, że na jednym dziecku sie nie skończy i zainwestowałam w ubranka, akcesoria (łóżeczko, wanienka, zabawki), gondolę dostaliśmy od znajomych i niestety brakło mi pieniędzy na porządna spacerówkę, a przeciez to w niej dziecko jezdzi najdłużej. Spacerówka była mała, z plastikowymi kołami, które wirowały i wibrowały na chodniku, każdy spacer to była istna udręka, teraz już nie popełnię tego błędu, dla drugiego dziecka kupię fajny wózek, bo w sumie inne rzeczy już mam
 
a gdzie kupiłyście wózek? W mojej okolicy nie ma takich typowych sklepów, nie chcę mi się jeździć po mieście, i boje się, że na miejscu, to mi sprzedawca wciśnie coś na siłę. W ogóle nie umiem odmawiać odkąd jestem w ciąży. Każdemu muszę wrzucić do skarbonki, a na fejsa już nie wchodze, bo tam ciągle jakieś zbiórki i nie umiem chorym dzieciom nie dać.
 
tak chciałam się do 3tys. zamknąć w temacie wózek i fotelik, a resztę stopniowo. Na razie mam kosz mojżesza, a łóżeczko dopiero kupię, jak wyrośnie z kosza. Ubranka kupię tańsze, bardzo mi się podobają te w tesco i dziewczyny chwaliły jakość. Chcę nowe rzeczy, bo nie lubię po kimś, ale też nie uważam, że wszystko najdroższe ma być.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry