Hej. Mam do Was pytanie. Uprawialiśmy z dziewczyną pierwszyy raz seks 26 grudnia. Używaliśmy prezerwatywy, stosunek nie trwał długo i raczej nie doszło do orgazmu z mojej strony. Dziewczyna była wtedy przy końcówce okresu. Jednak zacząłem się niepokoić, bo od tamtego czasu, gdy robiłem jej "dobrze" palcami, to miała krwawienia, przypominające okres. Tylko że to mijało dosyć szybko, na drugi dzień już nic nie miała. Wczoraj przy takiej samej czynności na początku miała dużo śluzu w środku, ale sprawdzała na aplikacji i wychodziło jej, że to dzień płodny. Martwię się, bo ostatnio często miewa bóle brzucha i niepokoiły mnie właśnie te krwawienia. Czy według Was mogło dojść do zapłodnienia? Mamy po 19 lat i bardzo się tego obawiam, dziewczyna nie ma żadnych przypuszczeń, lecz ja wolę się upewnić. Z góry dziękuję za odpowiedzi.