WITAJCIE!!!
Ja niestety sprzątanie dizś -odpuszczam!
Mąż na wsi(wysłalam go- bo po co ma siedziec sam w domu i na mnie czekać do wieczora

..ach jak ja mu zazdroszcze!!!
Ja dziś dzien spędzilam na uczelni- międzyczasie wpadłam do dou-teraz..i zaraz znowu jade..i tak do wieczora!

..ech..ale egzam za mną..i kolos tez- mam nadzieję, ze do przodu!..jeszcze seminarka- i trzymam za Ciebie Panie X- przybądz wkońcu !!!(nie przychodzi na spotkania:/
Po do sklepiku- zakupku- na niedzielę i żarełki dla moich psiaków

i na wies po/do męża...nie wiem, czy nie zostaniemy na noc..jutro mam jakieś same dziwne wyklady i nie chce mi się specjalnie jechać na uczelnie...chyba zrobię sobie wagary

..
Należy się odpoczynek..szczególnie, ze ostatnio non stop nauka..praca..piasnie pracy mgr...wysiadam!
aaa..i dzidzius sie baardzo rozpycha..czuję dziś strasznie jak uciska coś na pecherz..i twardzy mam brzuszek..hmm...:/...ciekawe co mu tam nie pasuje?

...no, a w srode zaczynamy 4 miesiaćc)
Pozdrowienia dla wszystkich ciotek z BB
