Witam. A i ja tu dołączę, bo u naszej Ani też chcemy od dziś zacząć podawać coś więcej niż tylko butlę z ochydnym mlekiem:-) Choć szczerze, to jak zwykle ja nie do końca jestem za, bo lekarka mówiła, że przy kolejnej szczepionce tzn. koniec stycznia powie co Ania może zacząć jeść, ale jak czytam to co niektórzy już od dawna karmią czymś więcej. Więc my zdecydowaliśmy, że dziś damy Ani na spróbowanie czegoś nowego, mamy do wyboru słoiczek albo jabłko albo warzywa i sam nie wiem co lepsze jak już ma spróbować.
Jakieś rady dla głupiego ojca?