reklama

Wprowadzamy nowe jedzonko:):)

anaklim podeślij mi troszkę swojego mleczka ;) a tak serio to masz prawo by zmęczona i wcale nie jesteś wyrodna matka.chcesz tylko troszkę luzu dla siebie i dobrze.a małemu nic nie będzie,przecież słoiczki są przebadane na wszystkie strony
 
reklama
a ja chcialam sie tylko pochwalic, ze moj maly tadek- niejadek wczoraj wsunal pol slioczka zupki na jedno posiedzenie i teraz nie wiem czy byla taka wyglodzona (bo po spacerku) czy jej tak zasmakowalo??:-):-)

no i super otwiera dziubka i nie zaciska ustek po jednej lyzeczce:-D:-Dmam nadzieje, ze juz jej tak zostanie, bo odkad zaczelam proby ze sloiczkami to notorycznie musialam je wyrzucac prawie pelne wrrrr

aaaa i narazie marchewka i jablko....nic sie nie dzieje:-)
 
Ajako - a po co wyrzucasz , na słoiczkach napisane że można trzymać w lodówie do 48h pod warunkiem oczywiście ze podajesz jedzonko z miseczki a nie ze słoiczka , więc na drugi dzień może zjeść

Mikut - Szymek , to chyba do mnie było ? Bo innego tu nie ma .. dzieki za komplement a suwaczek jest pod fotką , więc jest na nim ile ma :tak::-D

Ja narazie tylko soczek z woda daje i mały chętnie go pije , za jakiś tydzień marchewa.
 
aniam- tak, przygotowuje tylko tyle ile podejrzewam, ze zje czyli np 2 lyzeczki hehe, ale na poczatku tym sposobem jeden sloiczek starczal by mi na jakis tydzien, a to juz za dlugo, wiec wyrzucalam.
teraz spoko, bo dzisiaj znowu Julcia zjadla na jedno posiedzenie pol sloiczka i jeszcze otwierala dziubka, wiec teraz bede miala jeden na dwa dni, albo w ogole na jeden obiadek.:tak::tak:
w ogole juz zalapala o co w tym chodzi i otwiera pyszczka i az piszczy i prycha ze szczescia przy tym jedzeniu:-D:-D:-D

aniach- dzisiaj nasza pediatra powiedziala, ze najlepiej zaczynac jednak od sloiczkow, a pozniej kaszki i kleiki, ale ja tez juz kaszke i kleik podaje.
mowila, ze te kleiki to troche za bardzo rozpychaja zoladek dziecku, a takie jablko lub marchew ze sloiczka nie zatykaja tak bardzo no i sa lepiej strawne.
 
reklama
co racja to racja...ja nie raz dostalam taka zupka od Igora... :D a sam jaki byl umazany od gory do dolu....heh nawet ze dwa zdjecia ma jak caly umazany na pomaranczowo... bo jak by starszy to ja mu jedzenie a ten zaraz rece do buzi..a pozniej na przyklad za glowe..i cale wlosy w jedzeniu... :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry