Na gluten się eksponuje wcześniej (5 miesiąc) jak dziecko jest na piersi - jak jest cały czas karmione piersią to zapobiega uczuleniu i jest korzystniej podać wcześniej niż później (jak było: 10 m-c). A butelkowe to nie wiem, wydaje mi się że później... szczerze się nie interesowałam, bo nie karmię butelką ;-) Na piersi gluten wprowadza się jako pierwszy. Potem jest kleik/marchewka lub jabłko. Ale np. ja wprowadzałam ryże Piotrusiowi później, bo rzadko robił kupę i zaczęliśmy od warzyw/owoców (zalecenie pediatry), a dopiero jak się unormowała codzienna kupa to były kaszki/kleiki.
Ja będę się konsultować w kwestii rozszerzania diety z pediatrą. Zrobię jak powie, raczej później niż wcześniej mam plan rozszerzać. Pewnie będzie to nie ze słoiczka jednak, bo dla mnie to za drogo, a warzywa sezonowe nie są specjalnie toksyczne (zaczniemy na wiosnę). Część mam ekologicznych od teściów z ogródka zresztą. Ze słoiczkami mam złe doświadczenia - 3/4 to się ich wywala (bo dziecko nie je, nie lubi, zje ale mało itd),a koszt u nas to było dodatkowe 400 zł/m-c. A Piotrusiowi i tak teraz robię osobno obiady bezsolne więc mały się podłapie.