reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Wprowadzamy nowe pokarmy

To fakt, że opinie zmieniają się jak w kalejdoskopie. A ja wolę z glutenem poczekać, w końcu nic się nie stanie, jak mały do 10 m-ca nie dostanie np. bułki, itp. Jest wiele innych rzeczy, które mogę mu dać i nie będę na nim eksperymentować, nawet jak dietetycy powiedzą inaczej.
Buba - nie dajesz jeszcze wywaru miesnego:confused:. A ogóreczki mam własnoręcznie ukiszone - pychota:tak:.
 
reklama
Zuzia Czasami daje wywar warzywny a czasami miesny zalezy co robie potem z takim wywarem.Ale miesny daje w sumie rzadko.Hmmmm...Czesciej chyba warzywny.
Oj kusisz tymi ogoreczkami,kusisz :-) chyba jutro strzele ogorkowa :tak:
Co do paradoksow to dzis widzialam taka sytuacje.
Centrum handlowe,Mc Donald"s mama,tata i okolo 6 miesieczne dziecko.Wiecej na bank nie mialo bo lezalo w pozycji pollezacej a jak je sadzali to sie przewracalo_Otoz mama i tata z zapalem wcinaja bic maki i inne smaczki papierowe i coz widze....:szok: mama daje malcowi frytke...zdebialam no ale coz mysle moze dala jedna....ale ona dawala i dawala a maluch dzamgal i wypluwal na co ona rozgniatala w swojej buzi i taka papke mu podawala:szok: :szok: :szok: ale to nie koniec po tak sytym posilku troskliwa mama wyciaga butelke mleka,nic dziwnego by w tym nie bylo gdyby nie fakt ze to byla butla dr.Browns'a anty kolkowa z calym tym systemem.Zeby malego czasem brzuszek od mleczka nie bolal jak sie powietrza nalyka a fryty smazone na tluszczu z Mac'a na luzaku serwuje dobre co??
Czeski film....
to moje wyskoki zywieniowe ktore czasmi chce zaserwowac sa kwintesencja zdrowia przy takim podejsciu;-)
 
Buba nieźle z tym Mc Donald-em...
A co do danonkw to napedzilas mi stracha bo moj brat ma straszna alergie i niestety wiem czym to pachnie... chyba sie wstrzymam z podawaniem malej i sama zjem ;)
 
Co do jogurtów to proponuję jednak ostrożność. Do wielu dodawane jest zwykłe mleko nieprzefermentowane. Trzeba uważać i dokładnie czytać skład na opakowaniach. U dzieci z choćby podejrzeniem skazy lub niewyjaśnioną reakcją nadwrażliwości lekarze i dietetycy zalecają wstrzymanie się z podawaniem nawet produktów fermentacji. Ja muszę czekać z podawaniem Olkowi takich hitów. Teraz będzie u nas alergolog to zapytam o żółtko, gluten i wywary mięsne. W tym ostatnim przypadku to chyba podam jak skończy roczek. Poki co Olo je tylko słoiczki i uwierzcie mi czuję się przy Was jak wyrodna matka, bo nie mu nie gotuję! Nie mam na to czasu ani siły. Wstyd mi to mówić, ale taka jest prawda. Swoją drogą trochę się boję i wstyd mi o to prosić moją mamę, bo i tak cały prawie dzień spędza z wnukiem. Nawet nie wiecie jakie mam wyrzuty sumienia! Staram się mu jakoś urozmaicać posiłki, ładnie je i warzywa i owoce, trochę gorzej idą mu słoiczki z mięsem. Lubi sinlac, czasem zje misiowy ogródek. Przybiera już znacznie wolniej, ale jest zdrowy i wesoły a to chyba najważniejsze.
Wasze dzieci dostają już coś "do rączki" a Olo jeszcze nic... Jedzą zupki, warzywka z mięskiem... Eh! A mój nawet chrupek kukurydzianych jeszcze nie jadł. Ma dopiero dwa zęby i boję się, że sobie nie poradzi. Zupełnie nie mam z kim o tym porozmawiać... Jak go żywić, co podawać dalej, jak pobudzać mu apetyt, zachęcać do jedzenia, pokazywać mu że jedzenie to przyjemność a nie przykra konieczność.
To zywienie spędza mi sen z powiek...:zawstydzona/y::-:)confused:
 
Irlandio moja Zosia wcina chrupki mimo ze nie ma zabkow!!!zawszemusi miec w prawej i lewej raczce po chrupce i :gryzie" je dziaselkami slodko to wyglada:):)

A czy dajecie juz jakas paroweczke???
 
Czarownica ja parówki nie dawałam, uważam, że parówki to swiństwo i jakos mi sie nie spieszy, za to gotuje mu mielone kotleciki z kurczaczka, takie gałeczki, bardzo je lubi. Ostatnio zauważyłam, że Antek lubi dostawać wszystko oddzielnie, jak dorosły- oddzielnie miesko, marchewke, ryz czy ziemniaczki, chyba ma dosyc mieszanych papek :-) :-) :-)
a chrupki kukurudziane wcina, sa idealne nawet kiedy dziecko nie ma zabków!
 
reklama
Czarownica ja parówki nie dawałam, uważam, że parówki to swiństwo i jakos mi sie nie spieszy, za to gotuje mu mielone kotleciki z kurczaczka, takie gałeczki, bardzo je lubi. !
poprosze o przepis :):)

ze parowki to swinstwo to slyszalam ale sadzicie ze te specjalne dl dzieci tez?? taz tam miela te wszystkie obrzydlistwa??
 
Do góry