• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

Pytia, nie wydaje mi sie aby mu nie sluzylo domowe jedzonko, mysle ze moze to przez to ze to cos nowego-innego, najlepiej bedzie jak Jasia troche poobserwujesz, mysle ze za kilka dni powinno sie wszystko unormowac! Pozdrowionka :-)
 
reklama
no własnie Emcia moze przestań na kilka dni podawac twojej niuni wszelkie kaszki i kleiki ....bo z tego co dziewczyny pisaly to one tez moga spowodowac zatwardzenie...........

tereskaa = zgadzam się z Tobą, po powrocie do kaszki ryżowej ( prze tydzień była odstawiona z powodu biegunki) Agatka miała zatwardzenie, strasznie płakała, brzuszek ją bolał, dopiero masaże w ciepłej wodzie i normalne przyniosły jej ulgę + niestety czopek (podaję sporadycznie i w wielkim kryzysie, to 4 sztuka którą podałam małej )
 
Kasia76 kaszki odstawiłam, Agata je kleik kukurydziany, dodatkowo dodajemy do kleiku 2-3 łyżeczki jabłka i 1 łyżeczkę śliwki suszonej i jest ok. :)

Dajecie swoim dzieciom "normalne" utarte jabłko?? ja daję jabłko z gerbera, boję się jabłek z targu, czy nie pryskane itp.
 
Kurcze ja tez sie boje i Ella jedzie na sloiczkach! A tak bym chciala jej dawac swieze bo przeciez zawsze to wiecej witamin, ale grom wie na jakie owoce sie trafi i badz tu czlowieku madry!!!:confused:
 
reklama
Pytia - a czy Jaś wygląda i zachowuje się jakby go bolał brzuszek?
Osinka - u nas też kleik kukurydziany rozwiązał sprawę zatwardzeń; jakoś nie ufam kaszkom smakowym - za dużo cukru jak dla mnie :-) ;
ja czasem ścieram małemu jabłka na tarce - takiego z sadu sąsiada(niepryskane) lub z targu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry