reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

Dziś dałam Muszkowi jabłko - krzywił się :sick: Jak mu podałam kolejną łyżeczkę to najpierw zacisnął ustka, potem otworzył w wielkim uśmiechu a jak już mu włożyłam łyżeczkę w ziapkę to z jeszcze większym uśmiechem wszystko wypuścił na brodę :eek: Z kolejną łyżeczką było to samo. Jutro znów spróbuję dać ale może kupię innej firmy, bo teraz dałam gerbera a dla mnie to pychota :-D Marcheweczkę jadł dużo ładniej :happy:
Pozdrawiam
 
reklama
Ja też zauważyłam, że Oskar cosik mniej je - mleko owszem, ale zupki bleeeeee. Zdziwiłam się, ale widzę, że nie jest sam :-) .
Teraz jak miałam od czwartku wolne to Oskar prawie codziennie nie chciał jeść papek to dawałam mu jeszcze danonka jeśli np. mało zjadł - a to wcinał az mu uszy chodziły :-D .
A co do kalafiora to ja dałam Oskarowi papkę z niego i z brokułów i było oik. Ale w zasadzie to trzeba próbować, bo inaczej się nie dowiemy co naszym maluchom szkodzi a co nie.
 
Majeczka oprocz mleczka wciaga juz calego sloiczka owocow,w poludnie podjada zupke jazynowa z mieskiem(warzywka sama gotuje na parze,a miesko ze sloiczka) i na kolacje cala miche z kaszka zrobiona z 120 ml mleka.Dobry ma apetyt,nie mam watpliwosci :-) :-D
 
benita to naprawde dobry apetyt :-)

ja wlasnie na podwieczork zrobilam Selince platki owsiane z jabluszkiem i przy jedzonku zamknely jej sie oczka i zasnela tylko otwierala buziaczka do jedzenia wygladalo to przecudnie:-) pierwszy raz nam sie tak zdazylo
 
tez tak czasami robie .......a jak sie spiesze to wkladam na kilka sekund do mikrofali .............podobno nie powinno sie tak podgrzewac(moj maz mnie zawsze opieprza:)):wściekła/y: ...ale to chodzi tylko o sloiczki a ja kupuje mojemu szkrabowi dania i owocki gerbera w takich malych plastikowych pojemniczkachi tam na opakowaniu pisze ze mozna...nawet jest instrukcja podgrzewania wiec;-) ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry