Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kaska,nie miej poczucie winy,bo to bez sensu.Czlowiek czasami cos planuje ale z jakis przyczyn wszystko szlag trafia.Ja tez niekiedy podaje Bebiko -najczesciej wieczorem- najpierw jest cyc a potem jeszcze butla i Majka pod czas jedzenia zasypia i to bardzo szybko,w 10 minut.A poza kiedy nie podawalam ani kaszki,ani zupek,Majka caly czas niemogla sie wykupkac i sie meczyla,a ja prawie codziennie musialam czopek w tylko jej wkladac.Teraz wszystko wrocilo do normy,ja jestem zadowolona i Majka tez.Czego wiecej sobie zyczyc??kaśka76 pisze:kurcze jak Was czytam to sięczuję jak matylda wyrodna co to daje dziecku sztuczne mleko do jedzenia.
my dziś zaszaleliśmy - zjedliśmy z 2-3łyżeczki deserku jabłko z gruszką z hippa. w sumie wbrew radom lekarki, która mówiła żeby zacząć dawać jak Piotrek skończy 6 m-cy. bynajmniej po tym było kupsko że hej. miny jedzeniowe na wątku zdjęciowym.
kaśka76 pisze:kurde zaczynam żałować że nie walczyłam o laktację........... no trudno teraz się mówi.......... zabieram się do pakowania, bo w lesie jestem
Mamooli,ja jak podaje sztuczne mleczko to podaje Bebiko 2 i nie ma zadnych klopotow,aczkolwiek jak sie zastanawialam to troche sie balam i dalam odrobine zeby zobaczyc jak Majka zniesie.Ale bylo o.k,wiec naprawde u kazdego inaczejmamaoli pisze:magdalena tu Ciebie też AZS?
podajesz bebiko 1 i jest OK?
ja własnie stwierdziłam że kupię chyba NAN1 albo bebiko :
to pierwsze mleko chyba będzie lepsze od następnego
a próbowałas dwójkę dawać NANa czy jedynkę?
pytam z ciekawości
bo to co jednemu dziecku odpowiada innemu niekoniecznie :![]()
pytia pisze:Kasiula - ja też się pogubiłam, przecież ty zdaje się karmiłaś Emi mieszanką, nie?
Co do soczków - Jasiowi bardzo smakuje jabłkowo-marchewkowy, zwłaszcza, kiedy jest ciepło i nie widzę powodu, żeby mu go nie dawać. Przedwczoraj pierwszy raz na noc zagęściłam mu moje mleczko kaszką ryżowo-kukurydzianą o smaku bananowym. Sensacji żadnych nie było. Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że będzie dłużej potem spał, ale gdzie tam. O pierwszej już był cyc :
No i codziennie wcinamy deserek, na zmianę jabłko+winogrona i jabłko+maliny+jagody. A tak poza tym to odciągnięte mleczko. Przez to regularne odciąganie laktacja mi się zwiększyła na tyle, że od dwóch tygodni nie musiałam w ogóle sięgać po Bebilon. Mleczka spokojnie wystarcza ;D