reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

reklama
no bartek tez juz po tej biegunce wrocil do formy. chociaz mimo choroby jadl ladnie ;-)

tylko budzi mi sie wczesniej, bo szybciej jasno sie robi ;-) :-)
 
dałam dziś Agatce pół małego ogórka kiszonego (własnej produkcji ;)) KOGA namówiłaś mnie :) - wcięła od razu sporo, strasznie jej smakował, później wytrąbiła 80ml soczku (dzienna norma:-D) i zjadła spory obiad - apetyt jej wraca:happy:
 
ogórki .......patryk jakby mógł to by tonami zjadał:-D :-D
dałam mu dwa razy to tylko skórke zostawił ...cały środek wymiętosił i spałaszował;-) :-D

a u nas ostatnio kiwi na topie .......za jednym podejsciem jedno kiwi znika w buzi Patryka .....tylko sie mu uszy trzesą:-) ;-) ....pewnie zjadłby jeszcze wiecej .........ale mu nie dam ......nie ma szans:-) ;-) ;-)
 
Łukaszek najchętniej jadłby zawsze wtedy, kiedy ja albo przychodzące do nas dzieci. A jak się domaga gagatek jeden - na szczęście udaje się przy dzieciach jedzących np. chrupki smakowe - podać zwykłe chrupeczki kukurydziane. Dodam, że dzieciątka bardzo chętnie podzieliłyby się z moim synkiem wszystkim, co akurat jedzą. Czujność na pełnych obrotach :tak:
 
Antoś także zjadł ogórka kiszonego.....dałam mu na pierwszy raz pół ogórka...bardzo mu smakował:tak: :tak: :tak: a dzisiaj spróbujemy dać mu truskawki:tak: :tak: :tak: a i dodam że wczoraj zjadł kawałeczek swojego tortu urodzinowego i ...domagał się jeszcze więcej...:tak: :tak: :tak:
 
ja po uczuleniu na gluten mam pietra z wprowadzaniem nowości, może jutro spróbuję z jajecznicą...
 
Milutek też już po próbach z ogórkiem ...... uwielbia :)
ugotowałam mu też zupkę ogórkową i chętnie ją je, mam tylko problem z zagęszczeniem jej. Zagęszczam kleikiem ryżowym, a wy czym zagęszczacie zupki???
W sobotę podczas imprezy utodzinowej D. dał mu do spróbowania urodzinowego tortu :) Milutek zachwycony, bardzo mu smakowało.

A dziś już jadl z nami nasz obiad, mimo że dopiero co skończył swój. Bardzo go interesują nasze talerze i nic nie możemy bez niego zjeść :szok: Na szczęście dziś nie było nic niedozwolonego za bardzo dla Miłoszka więc troszkę zjadł od nas - ryz z piersią z kurczaczka z miesznką hortexu "warzywka na patelnię - cukinia, marchewka i inne dobra" oj mniam jak miłek się zajadał, nie obyło się też bez wsadzenia łapek w mój talerz (dwa razy dała się tak zaskoczyć przez niego) :)))
a i jeszcze dojadałam dziś sałatkę owocową z wczorajszych Miłkowych urodzin i Miłek też baaaardzo chciał - dostał brzoskwinki, bananka, winogronka bez skórki i pestek i kawałeczek ananasa...
 
Kuba podczas swojej urodzinowej imprezy wtrąbił delicje - jaka wróciłam z kuchni pozostały tylko ślady zbrodni na buzi i rączkach - zrobił to expresem bo ja tyko robiłam kawe a J. nawet nie zauważył - Klaudia ( niecałe 2 latka) była tak dobra i podzieliła się ze swoim ulubionym kuzynem ciachem oczywiście pod stołem żeby ich za szybko nie przyłapano na zbrodni.
 
reklama
Mateusz podczas imprezki urodzinowej skosztował tortu - a jak mu smakował:-) Nie dziwię się bo rzeczywiście był pyszny. Jak tylko będę miała czas to wkleje zdjęcie torciku.
 
Do góry