Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
u nas dodatkowo totalny brak apetytu
po 18 na siłę dałam Agatce jeść, od rana zjadła pół banana
wcisnęłam jej 3 łyżeczki zupki i potem już ładnie jadła
u nas też z apetytem kiepściutko , jak na razie nie przejmuję się tym bo jagunia jest grubiutka, poza tym humorem dopisuje, pod warunkiem,że nie wychodzą jej zęby
Ale coś jest w powietrzu.... przesilenie wiosenne...dużo dzieci ma kiepski apetyt...mój Antek identycznie widziwia...je np. obiad mleko i wieczorną kaszkę...teraz dostał frutapurę - jabłko i morele z danonkiem i to mu strasznie smakowało..
Iga też nie chce jeść..przysysa się za to co chwila do cyca. Albo podnosi mi bluzkę i się na nim kładzie. zwykle nie pozwalam jej na takie numery, ale jest takie beidna i rozdrażniona tymi zębami że jej odpuszczam. i przytula się do woli...
oj czemu ten brak apatytu mi się nie zdarzył??? lodówka pusta więc właśnie zeżarłam pół słoiczka jabłek smażonych...
a surowego mleka to Piotrek jeszcze prawie nie próbował - tyle co tacie podje - cały czas się boję i nie wiem jakie podawać
szukam tych lepszych i nie wiem które to są...
a do krowy daleko...
a co dawać jak nie mleko??
ja dla mojego męza przygotowałam 2 tygonie temu pln - jak zostawał z Bartkiem sam i tak teraz je (oprócz ostatnich dni choroby)
zrezygnowaliśmy z płynnego mleka z wielu powodów (za długo pisania, kolejka do gastrologa, itp) o piersi juz dawno zapomnniałam
właśnie udusiłam garnek cielęcinki z warzywami i kaszą jaglaną - do piątku starczy (że do soboty to już się nie łudzę) nawet przy zębach apetyt nie maleje