reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wracamy do formy

No to może poczekaj,aż całkiem przestaniesz dawać swój pokarm Pawełkowi. Ja właśnie tak zrobiłam. Wiem,(ty pewnie też),że ta dieta jest zakazana dla mam karmiących. Przemyśl to jeszcze kochana,żebyś synkowi nie zaszkodziła
 
reklama
Onsmile ja przerwałam bo ta monotonia chciała mnie wykończyć i...zakaz winka też :)
Faze uderzeniową robiłam 5 dni, schudłam na niej 2,5 kg, potem naprzemienną 5/5 i schudłam 1,5 kg na niej, jak zaczęłam warzywa to waga do góry poszła, troche to zniechęce ale wem że trzeba to przetrwać bo na proteinach znów spada tylko ja po prostu lubie dobre jedzenie, lubie wypić lampke wina wieczorem, podgryzać bakalie itp, dla mnie to było jedzenie wkoło tego samego. W akcie desperacji próbowałam robić dukanow mufinki, bułeczki, ptasie mleczko, ale to wszystko nie to...kupiłam książkę z przepisami ale cóż z tego jak do owoców morza nie moge wypić lampki wina...
Teraz robie Montignaca - jem wszystko co ma niski indeks glikemiczny, dozwolona jest lamka wina wytrawnego, czekolada powyżej 70% kakao i bakalie więc jestem usatysfakcjonowana. Dukan na pewno jest skuteczny ale dla mnie to zbyt wiele wyrzeczeń...
 
odnośnie dukana to też słyszałam, że jest zakazana dla mam karmiących, bo bardzo wyniszcza. Swoją drogą to moja koleżanka stosowała ją UWAGA "aż" 2 dni, bo tak się słabo czuła, że ledwo z łóżka wstawała. No i straciła przez ten zas ok 4kg. wody po czym wszystko wróciło jak tylko zaczęła jeść normalnie...
EFA - oby już Ci się waga unormowała w końcu. Koniec z chudnięciem, bo znikniesz kobieto:)
 
natolin, ja mimo że karmię też czasami jakąś lampkę wina przemycę do żołądka po ostatnim karmieniu. Inaczej byłoby nudno ;)
makuc, ja to się martwię o Strip, ona spadła już do 46kg, biedna!
 
mala_mi - ja znam! ja znam! zwie się ona DIETA SŁODYCZOWA i stosuję ją z wielkim umiłowaniem od kilku tygodni;)
EFA - hehe ja dokładnie 45,4 ważę (przy wzroście 168cm) ;) (właśnie się zważyłam z ciekawości) czyli o 4kg. mniej niż przed ciążą i nawet w/w dieta nie powoduje tycia (ew. tylko to, że waga nie spada...)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Do góry