reklama

Wracamy do formy :)

reklama
eh to ja chyba za wszystkie was wykrwawiłam się :P co tu gadać prawie 2 miesiące trwający okres to nie jest "powrót do formy" raczej odwrotnie - osłabienie się na maxa, i to mimo karmienia... w tym tygodniu ma przyjść wynik badania histopatologicznego, z jednej strony chcę by niczego nie wykryli, ale z drugiej chcę by zdiagnozowali dlaczego tak długo to trwa... nie mówię, zabieg oczyszczania macicy wykonał swe zadanie - docelowo zmniejszyło się, ale nie ustało zupełnie. i skąd ciekawe ja mam wiedzieć iludniowy mam miec następny okres i kiedy go oczekiwać i w ogóle kiedy i czy mam mieć owulację, jak tylko ze szpitala przyślą mi wynik - od razu lecę do gina niech mi teraz wszystko wytłumaczy...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry