Bodzinka
Lekko Stuknięta Mamuśka;)
No mój M na szczescie mnie wział za żone bo nie wygadałam jak kobiety w jego rodzinie, tzn. miałam ciałko tu i tam, ale i tak mnie wkurza, że nie zauwaza, że się malnełam czy cos..No ja naszczescie mam jeszcze czas do chrzcin. Chrzestny wypadł bo nie umiała załatwic bierzmowania a chrzestna tez dotrzec do księdza nie umie. Jak ona załtwi sprawy to ustalamy termin ale chciałabym w okolicach wiosny...A Paweł ma szukać chrzestnego...Mam ndzieje, że załtwi bo wisi na demna pesrpektywa szukania chrzestnych od nowa wrrrrrrrrrrrrr.