reklama

Wracamy do formy :)

Bodzinka wielkie gratulacje, super ja pewnie się tak będę cieszyła jak 5 z przodu zobaczę, ale jeszcze długa droga.
Kbetinka strasznie współczuję jak tak można.
Ja właśnie po wizycie u gina, wszystko jest w porządku, na razie mam przypisane tabletki:-( ale w marcu będziemy zakładać wkładkę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kbetenia to straszne! Jak to mozliwe ze za pierwszym razem dokladnie nie wyczyscili?!:wściekła/y:
Bodzinka brawo! Wyobrazam sobie twoja radosc:tak:
Antylopka ja mam tez problem z sucha skora.Mialam tak na poczatku ciazy i po porodzie zas to samo.Az mi platy leca:shocked2:Czuje sie jak waz co zrzuca skore:-D
A do tego cos mnie meczy ale chyba to hemoroidy,bo sie mecze w toalecie jakbym miala jakas blokade a do tego okropny bol.Nigdy nie mialam hemoroidow i nawet nie wiem czy ta sa ich objawy.
 
Ja też widzę, że karmienie piersią jest super sposobem na odchudzanie. Tylko boję się, co będzie, jak wrócę do tych swoich 47, a waga się nie zatrzyma :szok: Bo jak na razie spada regularnie 0,5 kg tygodniowo.
 
Dołączam do grona zadowolonych ;) Kolejny kilogram poleciał. Tym razem potrzebowałam na to 1,5 tygodnia, a nie 0,5 jak dotąd. Ale jest dobrze. Za to Franek zważony dziś w czystej pieluszce na naszej wadze ważył... 5100 g. Czyli w miesiąc i tydzień przybrał 1,5 kg, a jeśli liczyć od najniższej wagi, to 2 kg... To ja już wiem, skąd mam zakwasy w rękach...
 
Dołączam do grona zadowolonych ;) Kolejny kilogram poleciał. Tym razem potrzebowałam na to 1,5 tygodnia, a nie 0,5 jak dotąd. Ale jest dobrze. Za to Franek zważony dziś w czystej pieluszce na naszej wadze ważył... 5100 g. Czyli w miesiąc i tydzień przybrał 1,5 kg, a jeśli liczyć od najniższej wagi, to 2 kg... To ja już wiem, skąd mam zakwasy w rękach...
O to ładnie Ci synio przybrał:tak::tak:
Nie uwierzycie. W poniedziałek ide do szpitala na kolejne czyszczenie macicy. :( sił mi już brakuje
bardzo mi przykro i współczuję :-(:-(
A ja się wczoraj zwazyłam i jestem zachwycona. Ciąże zaczynałam z wagą 100 kg a teraz waże 89. Och jak mi fajnie. nie podejrzewałam że 8 z przodu moze tak zachwycic. A jak zachwyci 7!!!!
super gratulacje :-)

Co do mojej formy to brzuch mi znikł ale w spodnie z przed ciąży się nie mieszczę co oznacza że moje biodra (czyt. d..pcia) się z deka poszerzyła i nie chce powrócić do stany z przed porodu:szok:
a co do kg to na dzień dzisiejszy pozostało mi 4,5kg do zrzucenia:shocked2:
 
a mi nadal zostaje 5 kg w nadmiarze :-( coś nie chce ta waga spadać - ale co się dziwić jak ja wiecznie glodna jestem hehe w spodnie, które byly dopasowane brakuje mi może centymetra lub dwóch, zeby się dopiąć...(takie gdzie miałam trochę luzu przed ciążą to już noszę) no ale nadal niestety brakuje... a te 5 kg w sumie nie wiem gdzie jest bo w brzuchu na pewno nie. przez biodra też spodnie przechodzą więc o co kaman :-)
 
ja mam dodtakowe kg w postaci malej oponki na brzuchu :( w biodrowki sie dopinam, ale przy tych z wyzszym stanem brakuje mi jakies 2 cm wlasnie na brzuchu. trzeba chyba zaczac niedlugo cwiczyc ...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry