reklama

Wracamy do formy :)

Witajcie. Mam już wyniki badań. Moja przysadka mózgowa się rozhulała i rozbuchała prolaktynę, stąd brak okresu. Od dzisiaj zaczynam brać Bromocorn po 1/4 tabletki przez tydzień a potem po 1/2 tabletki. Jak nie dostane okresu w przeciągu miesiąca to muszę wrócić do lekarza.

A moja waga uparcie waha się między 62-65, w zależności od pory dni ;-)
 
reklama
kbetina mam nadzieję, że nie będziesz miała po tabletkach dolegliwości żołądkowych :-) dlatego stopniowo się zaczyna je brac, ale chyba tak źle nie jest z tą prolaktyną bo w ogóle nie masz dużej dawki. oby się poprawiło :-)
 
kbetina - grunt że zdiagnozowane teraz już pójdzie z górki
A ja już nie mogę powiedzieć 'wypadają mi włosy', ja normalnie zaraz łysieć będę. Łykam jakieś tabletki, smaruję głowę jaką śmierdzącą cudowną odżywką i nic, wychodzą garściami - masakra - łysa zostanę jak tak dalej pójdzie
 
Ja też gubię i przez to mam jeszcze większy syf w mieszkaniu. Wszędzie walają się moje kłaki. Jedyne, co mnie pociesz, to, że mam krótkie włosy - gdybym miała długie byłoby jeszcze więcej śmieci.
 
u mnie popsuł sie stan całej skóry, wszedzie diody :(. Goska cała urode zabrała. Włosy bez zmian. Za to na mojej dietce antyalergicznej gdzie oliwa z oliwek to jedyny tłuszcz, moje paznokcie sa w rewalacyjnym stanie. a zawsze były liche. waga bez zmian :(
 
A ja mam problem...Ciuchy mi z tyłka zlatuja, bluzki luzne, wygladam jak w ciuchach po starszej siostrze a r. mniejsze jeszcze są za małe. Poza tym mam nadzieje, że tendencja spadkowa sie utrzyma więc zakupów nie robie na razie. Dzięki Bogu za legginssy..Tylko ten wystajacy brzuch i celluli wszedzie buuuuuuu.No ale sztuke maskowania opanowałam i cały czas sie ucze hi hi hi hi.
 
ech, spadki... a u mnie nie wiadomo czemu nawrót wagi, dziś już znowu 0,5kg w górę, a mąż ma chyba radochę wczoraj kupił pączki :( zjadłam, róże :) podziękowałam i bluzkę... w największym rozmiarze jaka była (i śmiał mi to jeszcze powiedzieć) :) :( bluzka piękna i nawet na mnie super wchodzi, tylko świadomość że powracam do największych w życiu rozmiarów 44 jakoś mnie dołuje, no a ten brzuch szkoda gadać, trzeba się brać do roboty, tylko jak siebie zmobilizować kiedy siedzę w takim dołku?
 
reklama
Wrublik faceci sią beznadziejnie niedelikatni....Tulka Cię...Ja włozyłam tyłek w 40 tylko hmmm usiac za bardzo nie dałabym rady i marne szanse na dopięcie zamka...Więc z żalem sciągnełam z tyłka i nadal 42/44...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry