reklama

Wrzesień 2009

Juz jestem w domciu. Wyniki badan mam dobre . Juz wszystko ustalone- Cesarka
W poniedzialek albo wtorek mnie kladzie do szpitala a pod koniec tygodnia ciecie. Zdziwilo mnie tylko ze tak czeka do ostatniego dnia teraz to mam nadzieje ze mnie nie zlapie porod wczesniej. Jak to wszystko moze sie odwrocic ... dopiero wygladalam skurczy a teraz bede nogi zaciskac zeby sie nic dziac nie zaczelo. Mialam juz nadzieje ze jak cesarka to skroci mi sie czas oczekiwania a tu tak czy inaczej w terminie bedzie.
:sorry: znieczulenie mowil ogolne ale pozniej dodal ze albo miejscowe wiec w sumie nie wiem jak bede miec wybor to powiem ze chce takie po ktorym sie szybciej dochodzi do siebie bo roznie slyszalam.
 
reklama
Michaszki... o miodzio!! :-DTrufle... mrrrr :-D

Czasami Wam zazdroszcze tej cesarki... przynajmniej wiecie kiedy to nastapi...;-)

A reszta musi czekac, 3/4 schizuje sie objawami i nie tylko... :sorry:
 
Romcia mówiło się że będziesz pierwsza a tu bobaski wcale się nie spieszą.Nic się nie bój myślę że poród sn jest dużo bardziej przerażający. A nie masz możliwości wyboru znieczulenia?
Alex - cierpliwości - już niedługo się nie będziesz nudzić. Co do dorabiania w domu to raczej ciężko coś wykombinowac chyba że zajmowanie się drugim dzieckiem jako niania ale to raczej jak już Twój będzie starszy.
Livia to przed cesarką trzeba kilka dni lezeć w szpitalu? Byłam pewna że robią ja następnego dnia po przyjęciu do szpitala.
Ładną mamy pogodę we wrześniu, nareszcie przeszedł męczący skwar a jest ciepło i przyjemnie. :tak:Pamiętacie ubiegłoroczny wrzesień? Pierwsze dni gorące a potem temperatura tak gwałtownie spadła w dół że z dnia na dzień ludzie powbijali się w kurtki i czapki, lało jak z cebra i ludzie zaczeli masowo łapać grypę. Oby tegoroczny wrzesień był słoneczny i sprzyjający spacerkom.:happy2:
 
Cos się zmienia he he he
własnie wróciłam ze sklapu i tym razem mam w tyłku pączki, czekoladę i wafelki...dzisiaj przyszła pora na salceson i piwo :rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
Normalnie nie wiem co sie stało ale jem ten salceson, popijam piwem z sokiem i mam wrażenie że jestem najszczęśliwsza osoba na świecie!!!:-D:-D:-D
 
he he to podobne klimaty :)
ja na jutrzejsze śniadanie kupiłam jeszcze taka piękna pasztetową. Chociaz cos czuje, ze zaraz sprawdzę czy ona aby na pewno smaczna ;-);-);-)
Szok co te hormony z nami robią:rofl2:
 
Livia to przed cesarką trzeba kilka dni lezeć w szpitalu? Byłam pewna że robią ja następnego dnia po przyjęciu do szpitala.

jedna znajoma miala cesarkę w niedzielę o 20 i do szpitala zgłosila się na 18 tego samego dnia
a druga w czwartek o 11 i też tego samego dnia rano przyszła

oczywiście dostaly przykaz nie jedzenia i nie picia przez kilka godzin
 
reklama
Ja w pierwszej ciąży miałam planowaną CC i zgłosiłam się w terminie porodu. Zbadali mnie umówili na nastepny dzień na 08.00 a o 12.35 Kamilek była juz na świecie.:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry