reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrzesień 2009

tak, tak, pozdrawiamy princi
a ja mam jeszcze jedno pytanie, bo znowu nie wiem co znaczy "stawianie się brzucha", jak to się czuje? Ja tam coś odczuwam, ale za cholerę nie mogę skumac czy sa to te jakies bóle chocby przepowiadające, bo w tym tempie to ja do grudnia nie urodzę.
 
reklama
U mnie kochane coś sie powoli zaczyna chyba ruszać, ciagnie mnie w dole strasznie, czase aż przeszywający ból, boli mnie lewa strona pachwiny, jakby ucisk, jakby skurcz mięśnia........w nocy też tak miałam, podobny do skurczu łydki, ale skurcz pachwiny, biodra.... No i pojawiają się sporadyczne bóle podobne do porodowych, mam nadzieję, ze zadziała masowanie i coś sie zacznie.
Później zmykam na spacerek, może podjadę do sklepu po półeczkę na ścianę .

Trzymajmy się:)
 
U mnie jak "brzuch się stawia" to czuję to w ten sposób, że nagle robi mi się twardy jak kamień i zaczyna lekko boleć ... niekiedy muszę też lecieć do ubikacji bo czuję ucisk na pęcherz.
 
Wiecie co dziś się u mnie zapowiada burzowo:szok:Nie nawidze burz a w recz sie ich boje:eek: Termin na dziś a Oli jak siedzi tak siedzi i raczej mu na wychodne się nie zapowiada:-(szkoda.
A i z werandy zrobił się mi ul:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:znowu mam pełno pszczółek czy os na werandzie!!I nic z tamtąd nie wezme:-(Ehhh...
 
I ja po nie przespanej nocy:wściekła/y:... Z pilotem w ręku, z bólami w pachwinach, ze zgagą, której dano nie miałam i bólami pleców:wściekła/y:. Czuję się jak przekręcona przez maszynkę...:cool:
Ale jeszcze troszkę..prawie to już META ;-). Głowa do góry Mamusie-damy radę.
 
I ja po nie przespanej nocy:wściekła/y:... Z pilotem w ręku, z bólami w pachwinach, ze zgagą, której dano nie miałam i bólami pleców:wściekła/y:. Czuję się jak przekręcona przez maszynkę...:cool:
Ale jeszcze troszkę..prawie to już META ;-). Głowa do góry Mamusie-damy radę.
Prawie META?U mnie dziś powinna być meta i co ...i właśnie nic....:-:)-:)-(JA CHCE JUŻ URODZIĆ!!
 
Mili- Meta, Meta;-)...może ta meta być równie dobrze dwa tyg później;-):-D. Ale to i tak już nic w porównaniu z 9 m-cami które przeszłyśmy.:-D W nocy popłakałam się- też czuję się zmęczona tym brzuszkiem, ale nic nie poradzimy:sorry::tak:
Widocznie Dzidziom potrzeba jeszcze trochę czasu-musimy być cierpliwe:tak:
 
Fakt:-) Tyle że mnie męczy ciągła kontrloa mojego Miśka.bo on w pracy i dzwoni co godzina do mnie i pyta jak się czuje czy skurczy nie mam czy ma do domu wracać:-(Rozumiem że się martwi ale nie przesadzajmy...A po za tym moi rodzice z belgi ciągle wydzwaniają i prawie tak samo jak moje Kochanie się zachowują-to mnie męczy najbardziej.Bo do obolałych części mojego ciała już się przyzwyczaiłam:cool2:

Macie jakieś fajne stronki z suwaczkami??
 
reklama
A ja jeszcze sie wywleklam na zakupy te ostatnie ... kupilam w koncu cieniutki szlafroczek a szukalam go z tydzien :wściekła/y: no i majciochy rany .... zebyscie je widzialy :-D warszawe przez nie bym zobaczyla cala ... ale wzielam najwieksze zeby na pepku sie konczyly bo przeciez wszystkie mialam z gumka pod brzuch a teraz tam szew bedzie wiec niebardzo :no:
U mnie dzis spokoj ... dzidzia grzeczna wie ze ma czekac do nastepnego tygodnia :tak: wczoraj mi sie brzuszek stawial pol nocy ale juz cisza teraz mi sie tak co jakis czas napina w podbrzuszu ...
jaki ja mam juz brzuchol ogromny :szok:
 
Do góry